Według sztokholmskiego SIPRI jej miejsce zajęła Francja, przede wszystkim dlatego, że od dwóch lat Kreml zmniejsza wydatki na armię. Międzynarodowa grupa ekspertów podliczyła oficjalne rosyjskie dane i doszła do wniosku, że w 2018 roku Moskwa wydała o 3,5 proc. mniej na zbrojenia (w 2017 – 19 proc.).
– Nikt w środowisku naszych ekspertów nie ufa rządowym danym dotyczącym wszystkiego, co jest związane ze zbrojeniami. Co roku ujawnianych jest jedynie kilka liczb (wpisanych do budżetu), ale za każdym razem są one inaczej definiowane, co uniemożliwia ich porównywanie rok do roku – powiedział „Rzeczpospolitej" rosyjski specjalista ds. wojskowości Aleksander Golc.