Reklama

Platforma Obywatelska nie mówi już jednym głosem

Wraz z odejściem Tuska PO straciła polityka, który po mistrzowsku wyważał racje większości wyborców. Skutki od razu widać.

Publikacja: 15.09.2014 02:00

Platforma Obywatelska nie mówi już jednym głosem

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

Prezydent Bronisław Komorowski powierzy już dziś Ewie Kopacz misję utworzenia rządu, choć zgodnie z konstytucją od przyjęcia dymisji poprzedniego gabinetu (11 września) ma 14 dni na zaprzysiężenie nowego premiera.

Rząd Ewy Kopacz ma być zaprzysiężony w poniedziałek 22 września. Prawdopodobnie 27 września pani premier wygłosi expose i wtedy też ma być przegłosowane wotum zaufania dla jej gabinetu. Harmonogram polityczny jest więc precyzyjnie rozpisany i wydawałoby się, że kierownictwo partii rządzącej panuje nad sytuacją. Jednak niedawne decyzje i wypowiedzi niektórych posłów PO pokazują, że przekaz medialny wymyka się spod kontroli.

Tylko w ubiegłym tygodniu miały miejsce trzy zdarzenia, które mogły wprowadzić zamęt w głowach wyborców Platformy, a nawet ich obrazić. Pierwszy zaszokował opinię publiczną Andrzej Gałażewski, poseł PO ze Śląska, który po przegranych wyborach uzupełniających do Senatu w Rybniku napisał na Twitterze: „Myślałem, że Ślązacy są mniej leniwi i mądrzejsi". W ten sposób skomentował niską frekwencję i wygraną PiS w tych wyborach. Za Tuska taka wypowiedź zostałaby złagodzona przez samego premiera, który prawdopodobnie szybko przeprosiłby Ślązaków. Dziś wybrzmiała z całą mocą, choć wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk usiłował ratować sytuację.

Kilka dni później Stefan Niesiołowski przekonywał w „Rz", że PO nie zostanie zepchnięta na pozycje lewicowe. „Takie zamiary mają np. ci, którzy namawiają nas do zajmowania się problemami homoseksualistów, którzy dotąd będą krzyczeć o prześladowaniach, aż staną się świętymi krowami, jak na Zachodzie. Do tego nie dojdzie" – napisał.

A jeszcze przed rokiem Niesiołowski w TVN mówił, że choć osobiście jest przeciwko małżeństwom homoseksualnym, to jednak „w spokojny sposób trzeba rozwiązać problemy tych ludzi" i uchwalić ustawę o związkach partnerskich. Skąd ta zmiana – a stąd, że przed rokiem Donald Tusk nakazał swojej partii znalezienie rozwiązania problemu związków partnerskich. Dziś premiera praktycznie już nie ma, a środowiska homoseksualne dostały czytelny sygnał, że PO nie będzie kontynuowała jego polityki. Odchodzący szef rządu osobiście też angażował się w ratyfikację konwencji o przeciwdziałaniu przemocy. Małgorzata Fuszara, nowa pełnomocnik ds. równego traktowania, mówiła w wywiadzie dla „Rz", że premier przekonywał ją, iż z ratyfikacją nie będzie problemu. Tymczasem, gdy tylko zabrakło Tuska Ewa Kopacz zdjęła z porządku obrad Sejmu decyzję w tej sprawie, czym wywołała wściekłość feministek.

Reklama
Reklama

Donald Tusk wygrywał wybory za wyborami, bo potrafił każdej grupie społecznej coś zaoferować. Teraz się to skończyło. Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że politycy PO nie tylko przestali zabiegać o różne grupy, ale wręcz obrażają coraz szersze rzesze wyborców.

– Od odejścia Tuska coraz częściej do głosu dochodzą politycy skłonni do emocjonalnych wypowiedzi – mówi. – Wydaje się też, że nikt już nie panuje nad przekazami dnia, które sprawiają, że partia mówi w każdej sprawie jednym głosem.

Jabłoński uważa, że taki jest los osieroconych partii wodzowskich. – Gdy był wódz, to decydował o wszystkim, a reszta siedziała cicho, teraz każdy mówi co chce. Jeżeli PO nie opanuje tej tendencji, to wpadnie w potężne kłopoty – konkluduje politolog.

 

 

Zobacz także: Co po Tusku?

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama