Projekt przepisów, zgłoszonych przez prawicową Szwajcarską Partię Ludową (SVP) został odrzucony większością 123 głosów przeciw 57 - podaje agencja informacyjna ATS.
Projekt przepisów został wniesiony, po tym jak w szkole w Therwil, w kantonie Bazylea-Okręg dwóch uczniów-muzułmanów odmówiło podania ręki nauczycielce, powołując się na swoje przekonania religijne.
Szkoła początkowo pozwoliła im na odmowę podawania ręki kobietom uczącym w szkole, co wywołało oburzenie w całej Szwajcarii. Postawę chłopców uznano za obraźliwą względem szwajcarskiej kultury - w kraju tym zwyczajowo uczniowie podają ręce nauczycielom przy powitaniu.
O tym, że wymiana uścisku dłoni między uczniem a nauczycielem jest elementem szwajcarskiej kultury mówiła m.in. minister sprawiedliwości Simonetta Sommaruga.
Po dwóch miesiącach urzędnicy odpowiedzialni za edukację w kantonie Bazylea-Okręg orzekli, że szkoła nie może zwolnić uczniów z obowiązku podawania ręki nauczycielom, ponieważ interes publiczny, który w tym przypadku związany jest z potrzebą integracji cudzoziemców oraz promowaniem równości płci jest ważniejszy niż wolność religijna.
Dzieci w kantonie mają teraz obowiązek podawać ręce nauczycielom i nauczycielkom - jeśli odmówią ich rodzice muszą liczyć się z grzywną w wysokości 5 tys. franków szwajcarskich (ok. 18,6 tys. zł).
Teraz parlament uznał, że regulacja tych kwestii powinna pozostać w kompetencji kantonów - i nie jest to sprawa wymagająca stworzenia prawa na poziomie federalnym.
Przeciwko ustawie wypowiedziała się m.in. szefowa resortu sprawiedliwości podkreślając, że kantony prowadzą własną politykę w kwestii edukacji i władze federalne nie powinny się do niej mieszać.