Ustawa o podatku od spadków i darowizn
skupia podatników w tzw. grupach podatkowych, w ramach których obowiązuje różna wysokość daniny i różne kwoty zwolnione. Bliska rodzina przyporządkowana jest do pierwszej grupy, z najniższymi stawkami i kwotą wolną od podatku w wysokości 9637 zł. Kwota wolna dotyczy wartości darowizny razem z wartością innych rzeczy nabytych od tej samej osoby, lub w spadku po niej, w ciągu pięciu lat poprzedzających rok nabycia. Funkcjonują jeszcze dwie grupy: druga, skupiająca dalszą rodzinę, i trzecia, obejmująca pozostałe osoby.
Warunkiem ulgi jest zgłoszenie w ciągu pół roku darowizny fiskusowi
Dodatkowo na podstawie art. 4a ustawy z daniny są zwolnione darowizny dokonane w gronie najbliższej rodziny, bez względu na ich wartość.
Przez najbliższych rozumie się: małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki itd.), wstępnych (rodzice, dziadkowie), pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę.
Warunkiem zastosowania zwolnienia jest zgłoszenie do urzędu skarbowego w terminie sześciu miesięcy zawarcia umowy darowizny. Termin jest liczony od złożenia przez darczyńcę oświadczenia w formie aktu notarialnego, a w przypadku braku takiego oświadczenia – od chwili spełnienia przyrzeczonego świadczenia. Jeśli przedmiotem darowizny są pieniądze, dodatkowym warunkiem do skorzystania z podatkowej preferencji jest udokumentowanie ich przekazania na rachunek prowadzony przez bank lub spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową, lub przekazem pocztowym. Przepisy wyraźnie mówią o przekazaniu na rachunek obdarowanego i dla własnego bezpieczeństwa warto o tym pamiętać.
Istnieją przykłady odformalizowanego podejścia do tego obowiązku (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sygn. III SA/Wa 2879/10) i uznania, że przelew ma jedynie identyfikować faktycznego odbiorcę darowizny, niezależnie od tego, na czyje konto wpłyną pieniądze. Jednak przelewając pieniądze na rachunek innej osoby, narażamy się na spór z organami podatkowymi.
W praktyce pojawia się pytanie, jak zastosować zwolnienie, gdy małżonkowie dokonują darowizny z majątku wspólnego, a obdarowany pozostaje w kręgu osób najbliższych, wymienionych w art. 4a ustawy, wyłącznie w stosunku do jednego z nich.
Przykładem może być darowizna z majątku wspólnego brata i jego żony na rzecz siostry. Brat i siostra należą do grupy uprawniającej do całkowitego zwolnienia. Pokrewieństwo z bratową plasuje nabywcę w drugiej grupie podatkowej, z kwotą wolną 7276 zł i dość wysokimi stawkami.
Warszawska Izba Skarbowa w interpretacji nr IPPB2/436-532/09-4/MZ stwierdziła, że w takich przypadkach zwolnienie z art. 4a nie może znaleźć zastosowania.
Naczelny Sąd Administracyjny opowiedział się w jednym z wyroków (sygn. FSK 2170/04)
za odpowiednim stosowaniem, w celu ustalania podstawy opodatkowania, art. 43 ust. 1
(DzU z1964 nr 9, poz. 59 ze zm.). Zgodnie z nim małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Oznaczałoby to zwolnienie z podatku tylko połowy wartości darowizny.
Wyjściem z sytuacji może być wcześniejsze przesunięcie planowanego przedmiotu darowizny z majątku wspólnego małżonków do majątku osobistego tego z nich, który jest w grupie zerowej z późniejszym obdarowanym. W ten sposób obydwie darowizny będą korzystały z pełnego zwolnienia.
Czytaj też:
Od spadku trzeba zapłacić podatek
Co robić, by zięć nie musiał płacić podatku spadkowego?
Czytaj więcej w serwisie:
»