Jakie pomysły na podatki mają partie polityczne?

W szczegółach okazuje się, że nie będzie radykalnego uproszczenia. Wyborców na ogół interesuje nie tylko to, czy władze obiecają im jakieś świadczenia. Chcą wiedzieć też, ile z ich kieszeni wyciągną w postaci podatków. Dlatego zadaliśmy poniższe pytania komitetom startującym w wyborach: 1) czy składki do ZUS powinny być dobrowolne? 2) czy i jak kwota wolna w PIT powinna być regularnie waloryzowana? 3) czy należy utrzymać tzw. minimalny CIT dla spółek wykazujących rentowność poniżej 2 proc.?

Aktualizacja: 12.10.2023 11:22 Publikacja: 12.10.2023 03:00

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty,

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Bosak

Foto: PAP, Fotorzepa, Jakub Czermiński, TV.RP.PL

Odpowiedzi na te pytania udzieliły nam wszystkie komitety wyborcze poza Prawem i Sprawiedliwością (mimo ponawianych próśb). Rządząca partia ogłosiła wprawdzie swój ponad 300-stronicowy program wyborczy, ale w ogóle w nim nie wspomina o podatkach i składkach. Nawiązała tam jedynie do dokonań z ostatnich lat, np. wprowadzeniu tzw. małego ZUS dla drobnych przedsiębiorców i podniesieniu kwoty wolnej w PIT. PiS podkreśla też uszczelnianie systemu podatkowego, choć nie wspomina o wprowadzeniu od 2024 r. minimalnego CIT dla firm wykazujących stratę lub niski dochód.

ZUS raczej zostanie

Dobrowolność płacenia składek na ubezpieczenie społeczne jest hasłem Konfederacji. Jak twierdzi Michał Wawer z tej partii, dobrym przykładem zastosowania takiego rozwiązania jest gospodarka niemiecka. Tam składki przedsiębiorców są od dawna dobrowolne i nie spowodowało to żadnego kryzysu społecznego.

– Przedsiębiorcy samodzielnie odkładają na swoje emerytury, a odsetek emerytowanych przedsiębiorców korzystających z pomocy społecznej to zaledwie 4,2 proc., czyli niewiele więcej niż wśród ogółu emerytów, gdzie ten wskaźnik wynosi 2,5 proc. – zapewnia Wawer.

Czytaj więcej

Wymiar sprawiedliwości w programach partii. Pytamy o ustrój, KRS i prokuraturę

Inne partie podchodzą do tego ostrożniej, wskazując, że takie rozwiązanie stwarza ryzyko braku środków w systemie emerytalnym. Posłanka PO Izabela Leszczyna przypomina, że pokolenie pracujących utrzymuje ze swoich składek emerytów, którzy podczas swojej aktywności zawodowej płacili składki na poprzednie pokolenie.

– Wprowadzenie dobrowolnego ZUS zakłóci ten solidarnościowy system – twierdzi Leszczyna. Jej partia przewiduje jednak swoisty urlop, czyli prawo do jednego miesiąca w roku bez składek. Podobne rozwiązanie ma w programie Trzecia Droga.

– Wakacje od ZUS powinny dotyczyć przedsiębiorców w trudnej sytuacji materialnej – proponuje Stanisław Zakroczymski, prawnik Trzeciej Drogi.

Pomysł na wolną kwotę w PIT

Przez wiele lat rządzący nie podnosili kwoty wolnej w podatku dochodowym od osób fizycznych dla podatników rozliczających się według skali. Zdecydował się na to dopiero PiS w tzw. Polskim Ładzie, podnosząc ją od 2022 r. z 8 tys. do 30 tys. zł. Korzyść z tego rozwiązania jest zmniejszona za sprawą równoczesnego zakazu odliczania składki zdrowotnej od podatku. Jednak wywołało to dyskusję, jak w kolejnych latach ta kwestia powinna wyglądać.

Koalicja Obywatelska w swoim programie wyborczym zaproponowała dwukrotne zwiększenie kwoty wolnej: do 60 tys. zł. Jak zapowiada Izabela Leszczyna, ta kwota powinna podlegać corocznej waloryzacji.

– Tak powinno być, dopóki nie osiągniemy celu inflacyjnego na poziomie 2–2,5 proc., wtedy takiego zabiegu można dokonywać raz na trzy lata. Bez waloryzacji społeczeństwo biednieje – twierdzi.

Czytaj więcej

PiS i opozycja mają skrajne poglądy na prawo karne, unijne i zmiany w SN

Lewica opowiada się za waloryzacją, ale nie ujawnia szczegółów swoich planów w tym zakresie. Z kolei według Konfederacji waloryzacja kwoty wolnej powinna zależeć od kwoty aktualnego minimalnego wynagrodzenia (które jest ostatnio waloryzowane co pół roku). Kwota wolna w PIT powinna zawsze stanowić dwunastokrotność tego wskaźnika. Oznaczałoby to, że przy dziś obowiązującej płacy minimalnej (3600 zł) kwota wolna proponowana przez Konfederację wynosiłaby 43 200 zł. Trzecia Droga jest ostrożniejsza. Mariola Rzepka z biura prasowego Polski 2050 zauważa, że kwotę wolną ogólnie należy podnosić, ale z ograniczeniami.

– W dobie kryzysu nie powinniśmy tego robić – zastrzega.

Jak zwalczać oszustwa

Minimalny podatek dochodowy to danina wprowadzona przez PiS w tzw. Polskim Ładzie. Uzasadniano ją chęcią powstrzymania wielkich międzynarodowych koncernów od unikania płacenia podatków w Polsce. Gdy już uchwalono stosowne przepisy, okazało się, że temu podatkowi podlegałyby także krajowe firmy. Danina o takiej samej nazwie ma być też wprowadzona jako ogólnoeuropejska, również przeciwdziałająca unikaniu opodatkowania przez firmy działające w międzynarodowych strukturach. Jednak według unijnej koncepcji tzw. drugiego filaru międzynarodowe firmy niekoniecznie zapłacą ją w Polsce.

Rząd PiS już raz odsunął obowiązywanie „polskiego” minimalnego CIT – do 1 stycznia 2024 r., ale na razie nie zaproponował kolejnego odłożenia w czasie. Nie zaproponował też projektu wdrażającego koncepcję europejską.

Za utrzymaniem minimalnego podatku w „polskiej” wersji opowiadają się Trzecia Droga i Konfederacja. Nie przedstawiły nam jednak szczegółowego uzasadnienia swoich poglądów. Przeciwne tej daninie są za to Koalicja Obywatelska i Lewica.

– Uważamy, że przy sprawnie działającym państwie taki podatek nie jest potrzebny i jedynie ukrywa obecną indolencję Krajowej Administracji Skarbowej – uważa Izabela Leszczyna. Wskazuje przy tym na istniejące w prawie podatkowym liczne narzędzia zapewniające nakładanie podatku dochodowego, w tym tzw. klauzulę obejścia prawa. – Ta instytucja nie uwzględnia ryzyka gospodarczego przy nowych inwestycjach, często kapitałochłonnych, np. w energetykę jądrową – wskazuje posłanka PO.

– Jednym z pierwszych zadań nowego rządu będzie przegląd przepisów tzw. Polskiego Ładu i skreślenie wszystkich regulacji szkodliwych dla obrotu gospodarczego, niejasnych i nieostrych – zapowiada Marek Kacprzak, rzecznik Lewicy. Sugeruje, że do tej kategorii należą też przepisy o podatku minimalnym.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Agnieszka Wnuk, doradczyni podatkowa, prawniczka i politolożka, partnerka w QUIDEA

Głoszone przez niektóre ugrupowania hasła o niskich i prostych podatkach mogą brzmieć atrakcyjnie i zasadniczo trafiają w oczekiwania przedsiębiorców. W realiach gospodarki XXI w. nie mają jednak szans, szczególnie zakładając, że Polska pozostanie w Unii Europejskiej. Wiele rozbudowanych przepisów o podatkach dochodowych czy VAT to wdrożenie regulacji przyjętych przez UE w celu zapewnienia sprawnego funkcjonowania wspólnego rynku, ale także w walce z nieprawidłowościami. Rozwój, a co za tym idzie, także podniesienie poziomu skomplikowania regulacji podatkowych to także pochodna rozwoju gospodarki, w szczególności cyfrowej. Przedsiębiorcy oczekują podniesienia poziomu legislacji podatkowej, a z drugiej strony, szczególnie małe i średnie firmy, stabilności i przewidywalności przepisów podatkowych zamiast nieprzemyślanych rewolucji w stylu tzw. Polskiego Ładu.

Odpowiedzi na te pytania udzieliły nam wszystkie komitety wyborcze poza Prawem i Sprawiedliwością (mimo ponawianych próśb). Rządząca partia ogłosiła wprawdzie swój ponad 300-stronicowy program wyborczy, ale w ogóle w nim nie wspomina o podatkach i składkach. Nawiązała tam jedynie do dokonań z ostatnich lat, np. wprowadzeniu tzw. małego ZUS dla drobnych przedsiębiorców i podniesieniu kwoty wolnej w PIT. PiS podkreśla też uszczelnianie systemu podatkowego, choć nie wspomina o wprowadzeniu od 2024 r. minimalnego CIT dla firm wykazujących stratę lub niski dochód.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?