Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W 1958 roku Warszawska Jesień ruszyła niejako ponownie. Górecki żył wtedy bardzo intensywnie – prywatnie i zawodowo. Z jednej strony była Jadwiga, z którą układało mu się wspaniale i powoli zaczynało być jasne, że trzeba będzie pomyśleć o ślubie. Na drugim biegunie tkwił Szabelcio ze swoimi herbatami i papierosowym dymem. I z najnowszym, szalonym pomysłem, który dosłownie zwalił Henryka z nóg.
– Zorganizujemy ci koncert – poinformował go zwięźle na którymś z dłuższych posiedzeń, rozpoczynając kolejną paczkę. Palili wtedy wszędzie – w domu, na uczelni, w kawiarni, w restauracji, w filharmonii, w pociągu i w sklepie. Nikogo to nie dziwiło, bo w tym czasie palaczami byli prawie wszyscy, a gdy jakiś mężczyzna odmawiał, sądzono, że chory. Nawet Święty Mikołaj reklamował papierosy w latach pięćdziesiątych.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: