Pierwsze poszły za nami kobiety. Odczuły silnie piękno życia, odczuły tę przekorę legionową, która szła wbrew całemu światu" – wspominał Józef Piłsudski. Kobiety były kurierkami, wykonywały też robotę wywiadowczą.

Nie wszystkim jednak podobała się taka rola. Wanda Gertz ścięła włosy, zdobyła męski strój oraz dokumenty i jako Kazimierz Żuchowicz przeszła rekrutację do Drugiej Brygady. Znalazła się w lubelskich koszarach.




Tam kazano jej się rozebrać przed komisją lekarską. „Zapytałam, kto mógłby mnie od tych oględzin uwolnić. Wskazano mi porucznika D., który, zdziwiony trochę, zapytał mnie o przyczynę. Milczałam. Obecny zaś przy tej rozmowie pisarz, wyraził przypuszczenie, iż jestem przebraną niewiastą... Trudno mi było zaprzeczyć. Trzeba było tylko prosić, aby nie odesłano mnie do domu. Porucznik obiecał mi, że postara się znaleźć »morowego oficera«, który zgodziłby się zabrać mnie na front" – wspominała po latach.

Dowódcy złamali rozkaz Piłsudskiego niepowoływania kobiet w szeregi. Wanda najpierw służyła w 5. baterii 1. pułku artylerii Legionów jako ordynans majora Ottokara Wincentego Brzozy-Brzeziny, potem w 2. baterii haubic porucznika Jana Mazurkiewicza. We wrześniu 1916 r. została oddelegowana do służby w Polskiej Organizacji Wojskowej i tworzyła żeński oddział organizacji w Warszawie.

Podczas kryzysu przysięgowego przeszła do cywila. Wraz z pisarką Marią Dąbrowską pracowała w Lublinie w redakcji gazety „Polska Ludowa".

Wanda Gertz urodziła się 13 kwietnia 1896 r. w Warszawie w rodzinie Jana i Florentyny z Johnów. Jej przodkowie byli saksońskimi osadnikami. Jej ojciec – powstańcem styczniowym. W domu organizowano zloty weteranów. W 1913 r. ukończyła Gimnazjum Kuzienkowej, a następnie kurs buchalteryjny. Od 1913 r. uczestniczyła też w tajnym skautingu, była plutonową 4. Drużyny im. Emilii Plater.

W kwietniu 1919 r. wstąpiła do Wojska Polskiego, a 1 kwietnia 1920 r. Piłsudski przyznał jej „prawo poborów i funkcji podporucznika piechoty i korzystania z odznak oficerskich na czapce bez prawa używania innych odznak oficerskich".

Podczas wojny polsko-bolszewickiej Gertz była komendantką II Ochotniczej Legii Kobiet przy Dowództwie Frontu Litewsko-Białoruskiego. W lipcu 1920 r. na czele 250 legionistek broniła Wilna. Gazeta „Rzeczpospolita" tak rysowała wówczas jej postać: „nieustraszona, czujna, hartowna".

W marcu 1922 r. została przeniesiona do rezerwy. Jednak już od 1923 r. była instruktorką i organizatorką obozów Przysposobienia Wojskowego Kobiet.

Po przewrocie majowym w 1926 r. została sekretarką Piłsudskiego w Belwederze. Następnie została kierowniczką Samodzielnego Referatu Personalnego Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych. Pod wpływem jej doświadczenia pod koniec lat 30. Sejm przyznał kobietom prawo uczestnictwa w pomocniczej służbie wojskowej.

We wrześniu 1939 r. jako ochotniczka broniła Warszawy. Do konspiracyjnej Służby Zwycięstwu Polsce trafiła w listopadzie 1939 r. W kwietniu 1942 r. została komendantką kobiecego oddziału „Dysk". Początkowo jej podwładne zajmowały się małym sabotażem, z czasem działaniami bojowymi, m.in. wysadzaniem transportów wojskowych i mostów. Gertz wykonała dwa wyroki śmierci na konfidentkach.

Podczas Powstania Warszawskiego jej oddział wszedł w skład ugrupowania „Radosław" Jana Mazurkiewicza i walczył na Woli oraz Starym Mieście. Gertz dowodziła 42 kobietami. 23 września została awansowana na stopień majora. 5 października 1944 r. po kapitulacji opuściła Warszawę. Została komendantką oficerskiego obozu jenieckiego Oflag IX C Molsdorf.

Po wyjściu z niewoli zabiegała o przyznanie kobietom praw żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych. W 1948 r. została zdemobilizowana. Podjęła pracę w kuchni kolejowej w Londynie. Jednak z powodu raka wątroby otrzymała zasiłek społeczny i zaprzestała pracy. Zmarła w ubóstwie 10 listopada 1958 r. w Londynie.

Jej prochy zostały przywiezione do Polski i pochowane na cmentarzu wojskowym na Powązkach.