Reklama

Radosław Palonka: Wirus w rezerwacie Nawahów i Hopi

Świat dostrzega katastrofalną sytuację związaną z pandemią w wielu państwach afrykańskich, ale społeczności indiańskie zostają na marginesie zainteresowań i nawet w samych Stanach Zjednoczonych są poza centrum walki z koronawirusem, która skupia się raczej na Nowym Jorku i innych wielkich miastach.
Wciąż co trzecie gospodarstwo u Nawahów nie ma dostępu do bieżącej wody, co wiąże się zarówno ze spe

Wciąż co trzecie gospodarstwo u Nawahów nie ma dostępu do bieżącej wody, co wiąże się zarówno ze specyfiką lokowania bardzo oddalonych od siebie gospodarstw, jak i z niedoinwestowaniem tych regionów

Foto: AFP, Mark Ralston

Północna Arizona i przyległe do niej części Nowego Meksyku i Utah to największy rezerwat indiański w Stanach Zjednoczonych: 78 tysięcy kilometrów kwadratowych, coś jak kilka naszych województw razem wziętych – jedna czwarta powierzchni Polski. Zamieszkuje go jeden z największych narodów indiańskich (narodów, nie plemion, jak sami o sobie mówią) – Nawahowie. Jest ich dzisiaj nieco ponad 300 tysięcy, czyli mniej więcej promil społeczeństwa amerykańskiego.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama