Reklama

Czy Polska powinna zwrócić Berlinkę niemieckim „mistrzom świata w moralności”?

Niemcy wciąż naciskają na Polskę w sprawie zwrotu tzw. Berlinki. Zakrawa na ironię losu i symbol, że ten słynny zbiór archiwaliów znalazł się właśnie w Krakowie. Jakby za karę za niemieckie zbrodnie nie tylko przeciw ludzkości, ale i przeciw kulturze oraz nauce. Za książkobójstwo.
Zainteresowani badacze z całego świata mają dziś swobodny i bezproblemowy dostęp do „Berlinki” na ró

Zainteresowani badacze z całego świata mają dziś swobodny i bezproblemowy dostęp do „Berlinki” na równi z innymi zasobami Biblioteki Jagiellońskiej.

Foto: AdobeStock

Ostatnie lata w stosunkach polsko-niemieckich stoją pod znakiem dyskusji o reparacjach. Przedstawiciele RFN przy każdej nadarzającej się okazji powtarzają, że z niemieckiej perspektywy kwestia ta jest prawnie zamknięta. Choć sprawy te bezpośrednio się nie wiążą, nic nie stoi dziś na przeszkodzie, by dokładnie tak samo powtarzać, że z perspektywy polskiej zamknięta jest także kwestia zwrotu „Berlinki” – toutes proportions gardées. Tymczasem tak jednoznacznych głosów nie słychać. Trudno też nie odnieść wrażenia, że w dyskursie publicznym ulegamy wręcz nierzadko narracji naszych sąsiadów, którzy różnymi kanałami, także przez gremia współpracy polsko-niemieckiej, mniej lub bardziej dyskretnie forsują pogląd, jakoby między Polską a Niemcami istniał jakiś rodzaj symetrii w zakresie konieczności zwrotu dóbr kultury.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama