Reklama

Mariusz Cieślik: Pinokio i polityczni czarownicy. Mateusz Morawiecki odwoływał pandemię. Donald Tusk odwołuje powódź

Świat, w którym wszyscy i zawsze mówiliby prawdę, byłby miejscem nie do zniesienia. Dlatego nie ma sensu czepiać się polityków, że kłamią, istotne jest pytanie o intencje.
Premier RP Donald Tusk i jego poprzednik Mateusz Morawiecki

Premier RP Donald Tusk i jego poprzednik Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Maciej Kulczyński, Fotorzepa/Marian Zubrzycki

Czy mam jakąś szansę?”. „Żadnej”. „Umrze pan szybko i do tego w straszliwych męczarniach” – wyobraźmy sobie, że tak wygląda dialog z chorym. Co pomyślelibyśmy o lekarzu, który mówi takie rzeczy? Że jest potworem bez serca, nawet jeśli mówi prawdę. Albo wyobraźmy sobie polityka, który, zapytany np. o powódź, odpowiada zgodnie ze stanem faktycznym, że straty będą ogromne, zginą ludzie, a państwo w starciu z żywiołem jest bezradne. Jego kariera długo by nie potrwała. Skądinąd niektórzy mogą pamiętać, jak w 1997 roku premier Cimoszewicz na pytanie o wsparcie dla powodzian odpowiedział, że trzeba się ubezpieczać. Mówił prawdę, ale przegrał wybory.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama