Reklama

Michał Szułdrzyński: Jak kompromitujemy się w mediach społecznościowych

Spełniła się obietnica demokratyzacji dzięki mediom społecznościowym: kompromitują się równo dziennikarze, politycy i anonimowi internauci.
Michał Szułdrzyński: Jak kompromitujemy się w mediach społecznościowych

Foto: AdobeStock

1. Po morderstwie trójki dzieci ulice Wielkiej Brytanii wezbrały gniewem. Doszło do zamieszek, ze służbami porządkowymi starły się tysiące manifestantów – od szukającej guza młodzieży przez antyimigrancką prawicę aż po zwykłych obywateli, którzy uznali, że sprawy zaszły za daleko. Iskrą była plotka, że dzieci padły ofiarą nielegalnego muzułmańskiego migranta. Tłum domagał się zahamowania niekontrolowanej migracji. I choć pierwotna informacja okazała się nieprawdą– morderca urodził się w Cardiff – zamieszki trwały dalej, bo trafiły na urobiony grunt. Wszak w 2016 r. zwolennicy brexitu zapowiadali, że jak Londyn rozstanie się z Brukselą, to uda się „odzyskać kontrolę” nad migracją. I choć przez kolejne lata torysi obiecywali zmiany, to niewiele się zmieniło, frustracja zaś rosła. Zbrodnia wywołała falę gniewu, która z internetu przelała się na ulice.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama