-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Za oknem nowoczesna, środkowoeuropejska zima. Łyse drzewa, lepka mżawka, wszędzie zwały błota, porozrzucane dookoła śmieci, które do niedawna zwykł o tej porze przykrywać śnieg, a Aragon zachwyca się nieskazitelnie białym miastem i „ząbkowanymi murami Fezu obojętnie wgryzającymi się w niebo (...) wysokie i błękitne, jak w Ameryce".
W tle to, co w krajobrazie Maroka najpiękniejsze, a więc przykryte śniegami wysokie szczyty Atlasu. Śnieg? Co to jest śnieg? Czyż jego miejsce nie jest w grudniu tu, na Mazowszu? Śmieszne trochę to pytania, acz w czasach, gdy Aragon pisał swoją książkę, a był to przełom lat 20. i 30. zeszłego stulecia, wszystko było jak trzeba. Na pasterkę pędziło się zaprzężonymi w konie saniami, a w wysokim Atlasie śnieg zalegał na szczytach przez cały rok.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów