4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Ebit at. Omnimporpor rem is videllendant et essimus dolore comnimporum is est, ut experor
Ostatnio w ferworze świątecznych przygotowań miałam okazję zapoznać się z kilkoma książkami dla dzieci od Disneya, gdzie znane z ich bajek postacie również przygotowywały się do tego specjalnego czasu. Moją uwagę zwróciła jedna istotna kwestia. Wcale nie zdziwiło mnie to, że nie znalazłam tam żadnych chrześcijańskich wątków, jedynie radosną atmosferę zabawy. Bożonarodzeniowa refleksja nad cierpieniem nie jest czymś, co mogłoby się dobrze sprzedać. Jednak wielkim nieobecnym był także Święty Mikołaj, ten skomercjalizowany roznosiciel prezentów. Owszem, bohaterowie książeczek obdarowywali się prezentami, ale sami je kupowali i pakowali. Zniknęła magia i tajemnica, został tylko hipermarket oraz zachęta do zakupów. Tym gorzej, że przekaz ten został skierowany do dzieci, których przywilejem jeszcze do niedawna była wiara w Świętego Mikołaja. Teraz co najwyżej mogą poprosić rodziców o wyjście do sklepu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.