Reklama

Znów piszę o komunistach

Oglądam mnóstwo seriali, ale sam jestem zaskoczony, jak mało czerpię z nich inspiracji i w jak niewielkim stopniu na mnie oddziałują.
Znów piszę o komunistach

Foto: Jacek Domiński/REPORTER

Wielką frajdę sprawił mi zbiór opowiadań Teda Chianga „Historia twojego życia”. To science fiction, czyli gatunek, na którym się wychowałem. Są one absolutnie kapitalne, ponieważ przedstawiają różne sposoby myślenia i było to zawsze dla mnie niesłychanie pociągające, kiedy autorzy próbowali przedstawić różne spojrzenia, odmienne od naszych.

Oglądam mnóstwo seriali, ostatnio odkryłem „American Horror Story”. Gdy zacząłem oglądać pierwszy sezon, byłem przekonany, że jest to coś zupełnie świeżego, a okazuje się, że to wiekowa produkcja. Ogromnie mi się spodobał, ponieważ dawniej uwielbiałem horrory, m.in. czytałem Stephena Kinga czy Grahama Mastertona. Jednocześnie muszę powiedzieć, że mało czerpię inspiracji z seriali. Kiedyś, oglądając filmy takie jak „Underground” Emira Kusturicy czy „Urodzeni mordercy” Oliviera Stone’a, odnosiłem wrażenie, że dużo z nich wyciągam, np. sposób budowania narracji. W tej chwili gdy oglądam seriale, to zupełnie na mnie nie oddziałują, mimo że są świetne. No może z jednym wyjątkiem, od czerwca na TikToku zacząłem opowiadać dowcipy polityczne z czasów PRL-u i to jest mój miniserial.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama