50 lat temu w wyniku zamachu terrorystycznego w trakcie igrzysk olimpijskich w Monachium zginęło jedenastu reprezentantów Izraela. Byli wśród nich także polscy Żydzi, ale w Polsce zaczyna się o tym mówić dopiero teraz.
Dawna wioska olimpijska jest dziś dzielnicą mieszkaniową, a budynek, z którego porwani zostali izraelscy sportowcy, służy dziś Towarzystwu Popierania Rozwoju Nauki im. Maxa Plancka. – Lokatorzy są informowani o jego historii i znaczeniu przed wprowadzeniem się. Obecnie mieszkają tam naukowcy z Włoch, Meksyku, Portugalii i Ukrainy – tłumaczą w biurze prasowym
Z jamnikiem Waldim na Marienplatz niełatwo zrobić sobie zdjęcie. Pleksiglasowa figura stojąca obok monachijskiego ratusza przeżywa prawdziwe oblężenie. Przy psim boku chcą sfotografować się wszyscy. I starsze panie, i dzieciaki, i jowialni panowie w bawarskich pantalonach. W Parku Olimpijskim tłok równie wielki jak na głównym placu. W mistrzostwach Europy o medale rywalizują lekkoatleci, gimnastycy, siatkarze plażowi i specjaliści od paru innych jeszcze dyscyplin sportu. Krążących między poszczególnymi obiektami kibiców kuszą liczne atrakcje. Piwo leje się strumieniami, „wursty” sprzedają taśmowo. Jest radośnie, gwarno, kolorowo.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.