-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Perły (przed wojną Perlswalde) leżą w województwie warmińsko–mazurskim, w powiecie węgorzewskim, tuż przy granicy z obwodem kaliningradzkim. W 2010 roku wieś liczyła 144 mieszkańców
Częściej tędy chodził, niż jeździł. Teraz chce zdążyć przed zmierzchem, więc dodaje gazu. Za ostatnim domem we wsi skręca z asfaltowej ulicy w lewo, w polną wyboistą drogę. Autem trochę trzęsie. Grzywka opada mu na oko, poprawia ją palcem, chociaż nie musi, bo zna tę trasę na pamięć. Codziennie wracał nią ze szkoły czy ze sklepu stryja w Perłach.
Po prawej stoi w polu samotna studnia z zardzewiałym łańcuchem. A może i z wiadrem w środku, kto wie? Mieli taką samą w sadzie, dzieloną ze wszystkimi mieszkańcami domu. Mama Bogdana zrzucała metalowe wiadro, chlup, w mig tonęło, a ona ratowała je szybkim ruchem, wyciągając na powierzchnię. Prawą ręką kręciła metalową korbą, w lewej dłoni przepuszczała łańcuch. Przelewała lodowatą wodę do drugiego, pustego wiadra, a tamto znów topiła i znów ratowała, aż napełniła oba. Potem zaczepiała je na nosidło – dwa haki przymocowane do kawałka drewna – i niosła te ciężary na barkach. I tak kilka razy dziennie z sadu wydeptaną ścieżką do domu. Innym razem tą samą ścieżką, ale do obory. I z powrotem. Codzienny trud, by napoić wszystko, co żyje: krowy, owce, kury, kaczki, świnie. Rytm dnia wyznaczało słońce, im później się robiło, tym szybciej mama biegała. A potem znowu, od świtu, ścieżka, wiadro, chlup, korba, łańcuch, wiadro, chlup...
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów