Reklama
Rozwiń
Reklama

Michał Szułdrzyński: Nienawiść i pojednanie

Życie Robi Damelin wywróciło się do góry nogami dokładnie 20 lat temu. Właśnie wtedy jej syn Dawid służący w izraelskiej armii zginął od kuli palestyńskiego snajpera. – Przebyłam długą drogę – opowiada dziennikowi „Haarec" Damelin, która dziś działa w organizacji Parents Circle, pracującej na rzecz izraelsko-palestyńskiego pojednania. Organizacja zrzesza 600 rodzin, zarówno palestyńskich, jak i izraelskich, które straciły swe dzieci w wyniku trwającego od dekad konfliktu.
rysuje mirosław owczarek

rysuje mirosław owczarek

Foto: Rzeczpospolita

Jak tłumaczy Damelin, przełomem było dla niej, gdy zorientowała się, że zemsta nie przyniesie jej ukojenia, nie przywróci jej syna. Zrozumiała, że stanie się wolna wtedy, gdy wyzwoli się z nienawiści, gdy przebaczy. Jej droga zaczęła się więc od listu, jaki napisała do rodziców Palestyńczyka, który zabił jej syna, później jeździła po całym świecie od RPA po Irlandię, gdzie zachęcała do pokoju i pojednania, w Izraelu zaś co roku, w dniu, w którym upamiętnia się izraelskie ofiary wojen, ataków i zamachów, wspólnie z Palestyńczykami organizuje uroczystości na rzecz pojednania.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama