Reklama
Rozwiń
Reklama

Neapol, Herling i futbol

Neapolitańczycy są jak polscy górale, jak pokochają, to na zawsze; jak zobaczą, że ktoś ich szanuje, a nawet podziwia, odpłacą tym samym, a nawet z nawiązką.

Publikacja: 28.07.2017 16:30

Gustaw Herling-Grudziński na stałe osiadł w Neapolu w 1955 r. Mieszkał tam przez 45 lat, do końca życia.

Foto: Fotonova

Żelazna brama zamknięta była na cztery spusty. Na dziedzińcu żadnego papierka. Wspaniałe palmy otaczały pałacyk, na którego dziedzińcu stało zaparkowane niebieskie ferrari.

Po chwili podeszła do nas kobieta, która dosyć głośno rozmawiała z przyjaciółmi. – Państwo z Polski? Chcecie zobaczyć tablicę? – Jasne. – Pani Marty niestety nie ma. Gdyby była, moglibyście zobaczyć pokój Herlinga, a tak pokażę wam tylko sień i drzwi do pracowni na parterze.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama