-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Wysokie ceny niektórych win spowodowane są nie tylko marką, ale także procesem produkcji czy wielkością samej winnicy. Na zdjęciu winnica w Chateauneuf du Pape
Czyżby więc drożyzna wynikała wyłącznie z chciwości sprzedawców czy producentów? Ano nie. Czasem faktycznie windują oni ceny, bo muszą na czymś zarobić, częściej jednak sami padają ofiarą mnóstwa ukrytych opłat. Podatki płacą wszyscy, to jasne, lecz tu dochodzi jeszcze koncesja, akcyza, koszty absurdalnych banderol czy transport. O ile jeszcze na wina z Unii nie ma ceł, o tyle wszystko co poza nią – od Gruzji po RPA, od Izraela po Nową Zelandię – trzeba oclić. Duży może więcej – ma upusty cen, przewozi wielkie partie towaru, tnie w ten sposób koszty, ale mały importer? On płaci i płacze.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów