Reklama

Dobra wydolność organizmu premiera

Premier Donald Tusk ujawnił swój stan zdrowia. I słusznie. Od wielu miesięcy zadawałem sobie pytanie, czy ten polityk z takim oddaniem biorący na siebie brzemię odpowiedzialności za kraj ma dość sił. Czy starczy mu mocy, by jak dotąd skutecznie walczyć o reformy, ograniczać biurokrację, budować autostrady, tłumić korupcję, obniżać podatki, przyciągać rozgoryczonych emigrantów, z dnia na dzień wznosić gmach cywilizacji miłości.
Reklama

Jest to przecież wyzwanie na miarę Herkulesa. Bo, nie wolno zapomnieć, w tym codziennym trudzie Donald Tusk wciąż napotyka na opór psującej demokrację opozycji i prezydenta działającego, jak to z właściwą sobie delikatnością ujął premier, na skraju odpowiedzialności konstytucyjnej. Ktoś inny rzekłby więcej. Ktoś mający odwagę Palikota nie wahałby się powiedzieć, że granicę tę Lech Kaczyński dawno już przekroczył. Ktoś inny, ale nie Donald Tusk.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama