Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Giby, maj 2015 r.: obchody 70. rocznicy obławy z udziałem motocyklistów z Rajdu Katyńskiego
"Plus Minus": Dokładnie 12 lipca mija 70. rocznica rozpoczęcia obławy augustowskiej, największej zbrodni na Polakach po zakończeniu II wojny światowej. Ucierpiała w niej rodzina księdza. Jak wspomina ksiądz 27 lipca 1945?
Ks. Stanisław Wysocki, świadek obławy augustowskiej: W moim domu mieściła się Kancelaria Obwodu Suwalskiego Armii Krajowej. Szefem obwodu był kpt. Mieczysław Ostrowski, ps. Kropidło. Był piękny, słoneczny dzień. Tata zarządził grabienie siana, pomagało nam kilkunastu AK-owców, m.in. odpowiedzialny za ochronę kapitana Marian Piekarski, ps. Ryś.
Kim on był?
Harcerzem i żołnierzem Armii Krajowej. Wiosną 1945 roku wyprowadził z więzienia w Suwałkach sześciu AK-owców. Zatrudnił się jako fryzjer służby więziennej, był inteligentny i dobrze wychowany, wzbudzał zaufanie. Pewnego dnia upił strażników i uwolnił kolegów. W 1946 roku aresztowano go w domu narzeczonej, przewieziono do Białegostoku i – po brutalnym śledztwie – rozstrzelano. Miał zaledwie 19 lat. W więzieniu na menażce wyrył: „Nic nie ma dla człowieka straconego, gdy mu pozostaje żywa i czynna wiara w Boga".
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: