– Dlaczego akurat Łódź? To prawda, interesy nie idą najlepiej, ale tu, w Niemczech, jesteśmy przynajmniej u siebie. Co czekałoby nas w tej Rosji? Czy to w ogóle cywilizowany kraj?
– Tego nikt nie wie, ojcze. Wiem za to na pewno, że nie jesteśmy w stanie konkurować z Anglikami. Robią swoją robotę lepiej i taniej – diabeł wie, w jaki sposób. W Rosji nie mają przemysłu prawie wcale, a do tego właśnie wprowadzają cła ochronne. To wielki rynek, można by tam robić tkaniny bawełniane. A Łódź to nie Rosja, lecz Królestwo Polskie...