Wyrok w tej sprawie (sygn. akt III PSKP 25/24) ma zapaść 15 kwietnia br. Tak zdecydował we wtorek Sąd Najwyższy, przed którym odbyła się rozprawa dotycząca tej kwestii.
Jak liczyć pensum nauczycieli? Dwie metody obliczania godzin pracy
SN zajmował się sprawą nauczycielki, która pozwała szkołę o wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych. Przypomnijmy, że czas pracy nauczyciela nie może przekraczać 40 godzin tygodniowo. W ramach tej normy realizuje się:
- obowiązkowe zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, nazywane zajęciami przy tablicy (pensum);
- inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły, do których kwalifikuje się m.in. prowadzenie kółek zainteresowań itp.;
- zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym.
Wynagrodzenie przysługuje nauczycielowi zasadniczo za wykonanie obowiązkowych godzin w ramach pensum. Oprócz tego otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe zlecone przez dyrektora w szczególnych wypadkach. Takie same, dodatkowe pieniądze uzyskuje za godzinę doraźnego zastępstwa np. za chorego nauczyciela.
Trzeba jednak zaznaczyć, że godziny ponadwymiarowe i doraźnego zastępstwa nauczyciel świadczy w ramach obowiązkowych zajęć przy tablicy ponad tygodniowe pensum (zwykle wynosi 18 godzin), ale mieszczą się one w tygodniowej normie czasu pracy.
Czytaj więcej
Na stres szkolny narzeka aż 70 proc. uczniów, a tylko mniej niż co dziesiąty nauczyciel tym się przejmuje. Dlaczego? O tym rozmawiamy w podcaście „...
Problemem jest interpretacja tego, w jakim okresie pensum powinno być rozliczane: tygodniowo, miesięcznie, a może semestralnie. W praktyce występują dwie metody: proporcjonalna i zrównoważona. Ta pierwsza polega na tym, że w tygodniu, w którym jest np. dzień wolny od pracy, obniżane jest także konieczne do wypracowania pensum. Taka obniżka powoduje, że często zawyżana jest liczba godzin ponadwymiarowych, za które trzeba zapłacić nauczycielowi. Druga metoda przewiduje z kolei, że w skali roku liczba godzin jest zrównywana w taki sposób, że w jednym tygodniu pedagodzy pracują więcej, aby w innym – z powodu wolnego – pracować mniej. W efekcie liczba godzin ponadwymiarowych jest też niższa.
Sprawa o godziny ponadwymiarowe przed SN
W niniejszej sprawie nauczycielka zakwestionowała drugą metodę, którą przyjęła szkoła. Na ten temat wypowiadał się m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 18 października 2023 r. (sygn. I PSKP 26/23). W jego ocenie nie ma możliwości obniżenia obowiązkowego pensum w tygodniach, w których przypadły dni ustawowo wolne od pracy oraz kiedy przypada np. rozpoczęcie czy zakończenie roku szkolnego itp.
Czytaj więcej
Wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe będzie przysługiwało, gdy nauczyciel zamiast przydzielonych zajęć zrealizował inne, zlecone przez dyrektora...
SN we wtorek odroczył jednak wydanie wyroku w tej sprawie. Jak bowiem wskazał, chce poczekać m.in. na uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 26 lutego (sygn. III PZP 3/24). Przypomnijmy, że sąd uznał, że praca ponad 40 godzin tygodniowo powinna uprawniać do wynagrodzenia za nadgodziny. W ustnych motywach rozstrzygnięcia usłyszeliśmy, że jak ktoś pracuje dłużej, to kodeks pracy stanowi, że ma prawo do dodatkowej zapłaty lub wolnego. I skoro Karta nauczyciela nie zawiera regulacji w tym zakresie, to oznacza, że stosuje się kodeks pracy.