Reklama

Decyzja lokalizacyjna nie wystarczy do wywłaszczenia

Wyrok w sprawie gruntów wokół lotniska Okęcie przeznaczonych pod strefę ochronną przed hałasem może wywołać falę wniosków o unieważnienie decyzji wywłaszczeniowych

Publikacja: 10.03.2009 06:54

Decyzja lokalizacyjna nie wystarczy do wywłaszczenia

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

[b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. I SA/Wa 1680/08)[/b] uchylił decyzje wojewody mazowieckiego i ministra infrastruktury odmawiające unieważnienia dwóch z wielu decyzji wywłaszczeniowych wydanych w latach 80. Nakazał ponowne zbadanie, czy odebrane nieruchomości rzeczywiście były niezbędne do celu określonego w decyzji wywłaszczeniowej.

Wyrok WSA może mieć daleko idące skutki, gdyż strefa ochronna przed hałasem lotniska Okęcie zajmuje ok. 820 ha, w większości zabranych prywatnym właścicielom. Teren od 1988 r. znajduje się w zarządzie Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, a przez jego część ma przejść trasa szybkiego ruchu łącząca północne i południowe dzielnice Warszawy.

O zwrot 30 ha leżących właśnie na jej planowanym przebiegu upomniała się dwójka byłych właścicieli: Zygmunt W. i Krzysztof N. Jeszcze w 2001 r. zażądali unieważnienia decyzji wywłaszczeniowych z 1983 r. W ich opinii naruszają one rażąco art. 3 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. oraz art. 24 ust. 1 obowiązującego w tym czasie prawa budowlanego z 1974 r. Pierwszy z przepisów dopuszcza wywłaszczenie, jeżeli nieruchomość jest niezbędna na cele użyteczności publicznej, obrony państwa albo dla wykonania zadań określonych w planach gospodarczych. Drugi ustala, że decyzja ustanawiająca strefę ochronną powinna określać jej granice oraz dopuszczalne, nakazane lub zakazane sposoby wykorzystania terenów na jej obszarze.

Decyzje z 1983 r. nie spełniały żadnego z tych warunków. Podając jako powód wywłaszczenia utworzenie strefy ochronnej wokół Okęcia, powoływały się na decyzję lokalizacyjną z 1978 r. o rozbudowie portu lotniczego. Art. 24 prawa budowlanego z 1974 r. przewiduje co prawda możliwość utworzenia strefy ochronnej, ale nie w decyzji lokalizacyjnej, co do której obowiązuje inny reżim prawny. Lokalizacja ta nie mogła być też traktowana jako inwestycja budowlana. Samą strefę, z określeniem granic, ustanowiono wiele lat później. Wojewoda, a następnie minister odmówili stwierdzenia nieważności decyzji. Uznali, że nie naruszają one ustawy wywłaszczeniowej.

[b]WSA uchylił oba te rozstrzygnięcia, gdyż wydający je nie zbadali, czy w 1983 r. prawidłowo uznano, że nieruchomość jest niezbędna na cel wywłaszczenia.[/b]

Reklama
Reklama

Zgodnie z orzeczeniami Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego jest to jedna z koniecznych przesłanek. Ocenie podlega nie tylko niezbędność lokalizacji, ale i to, czy konieczne jest nabycie własności nieruchomości do zrealizowania tego celu.

Decyzja lokalizacyjna z 1978 r. przeznaczała wspomniane działki pod strefę ochrony przed hałasem, a decyzja wywłaszczeniowa – pod rozbudowę lotniska.

Ale [b]samo istnienie decyzji lokalizacyjnej nie wystarczy jako cel. Od 1980 r. istniała już też ustawa o ochronie środowiska, która wskazywała specyficzny mechanizm regulowania statusu nieruchomości w strefach ochronnych.[/b] W tym wypadku były to – i są do dziś – działki rolne. Nie są one też częścią lotniska. Mogły więc przez cały czas mieć nie tylko ten sam status, ale również tego samego właściciela – stwierdził sąd.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama