Występując o przyznanie uprawnień kombatanckich do Szefa Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych, Wiesław N. (dane zmienione) powołał się na służbę w Armii Krajowej. Według przepisów ustawy z 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach, będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, działalnością kombatancką jest m.in. pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939–1945.

Ustawa przyznaje kombatantom różne uprawnienia, m. in. pracownicze, emerytalne, dodatki kombatanckie, ulgi lub zwolnienie z opłat, prawo do bezpłatnych przejazdów. pomoc społeczną i zdrowotną i in.

Za młody na konspirację

Wiesław N. podał, że występuje o takie uprawnienia, gdyż w czasie okupacji niemieckiej, a następnie sowieckiej, był osobą represjonowaną wskutek podziemnej działalności członków rodziny. Pomagał siostrze, należącej do Szarych Szeregów, przeżył śmierć dwóch braci, aresztowanie rodziców i pozostałego rodzeństwa. Jako 14—letni chłopiec wykonywał polecenia i rozkazy rodzeństwa; przenosił meldunki i środki opatrunkowe, utrzymywał łączność ze szpitalem. Ze względu na młody wiek, nie mógł jednak złożyć przysięgi.

Gdy Szef UdsKiOR wydał odmowną decyzję, Wiesław N. poskarżył się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.

Sąd przypomniał fakty historyczne. Zasady wojskowej działalności konspiracyjnej podczas II wojny światowej i okupacji hitlerowskiej, wymagały złożenia przysięgi, wyznaczenia stanowiska służbowego i wykonywania rozkazów przełożonych. A także posiadania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego. Istniało również ograniczenie wiekowe, wynikające z instrukcji gen.

Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r. Z wyłączeniem okresu Powstania Warszawskiego, członkiem Związku Walki Zbrojnej — Armii Krajowej, mógł być Polak (Polka), którzy ukończyli 17 rok życia. Później granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji, obniżono do 16 lat. Miała to być bowiem służba w zorganizowanym ruchu oporu, a nie tylko dobrowolna i okazjonalna pomoc, wykonywana przez dzieci — podkreślił sąd. Powołał się także na zeznania świadków, którzy nic nie wiedzieli o złożeniu przysięgi, nie znali pseudonimu czy stopnia służbowego Wiesława N. Jedna z zeznających potwierdziła, że Wiesław N. nie mógł być zaprzysiężony ze względu na swój wiek. Współpraca z członkami ruchu oporu nie oznacza jeszcze, że była to działalność kombatancka w rozumieniu przepisów ustawy o kombatantach — stwierdził WSA w Rzeszowie oddalając skargę Wiesława N. na decyzję szefa UdsKiOR o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. (Sygn. II SA/Rz 812/16)

Służba w Pułku Czołgistów

Występując o przyznanie uprawnień kombatanckich, Stefan R. podał, że był świadkiem działań wojennych podczas II wojny światowej, ukrywał się przed okupantem, udało mu się uciec przed rozstrzelaniem, ale nie przed wywiezieniem do Niemiec. Przedłożył także książeczkę wojskową i zdjęcia w mundurze żołnierza Wojska Polskiego. Powołując się na pełnienie służby wojskowej w Pułku Czołgistów w latach 1948—1950, przekonywał, że do działalności kombatanckiej należy zaliczyć walkę o niepodległość i suwerenność Polski w legalnych formacjach wojskowych do 1956 r. Poinformował, że przysięgę wojskową złożył w styczniu 1949 r. w Żurawicy, przed marszałkiem Konstantym Rokossowskim. Gwoli wyjaśnienia trzeba dodać, że Konstanty Rokossowski był w okresie stalinowskim marszałkiem Związku Radzieckiego i marszałkiem Polski, ministrem obrony narodowej. Był też odpowiedzialny m.in. za czystki i aresztowania polskich oficerów w latach 1949—1956.

Służba wojskowa, pełniona w WP po zakończeniu wojny, nie jest działalnością kombatancką — wyjaśnił Szef UdsKiOR, wydając negatywną decyzję.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zgodził się w pełni z tym stanowiskiem i oddalił skargę Stefana R. Sąd przypomniał, że zgodnie z przepisami ustawy o kombatantach, za działalność kombatancką uznaje się m.in. pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych, jeżeli były to formacje lub organizacje, stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Służba, którą Stefan R. pełnił w latach 1948—1950 w żadnym wypadku nie może być uznana za pełnienie służby w takich formacjach, Nie była to też służba w WP lub polskich formacjach wojskowych przy armiach sojuszniczych podczas działań wojennych, prowadzonych na wszystkich frontach przez Państwo Polskie — orzekł sąd.

(Sygn. II SA/Rz 984/16)