Reklama

Prowadzący serwis WWW nie odpowiada za cudze wpisy

Komentarze umieszczane przez użytkowników portalu nie są materiałem prasowym

Publikacja: 17.12.2008 07:24

Prowadzący serwis WWW nie odpowiada za cudze wpisy

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

[b]Tak wynika z wyroku wydanego 16 grudnia 2008 r. przez słupski Sąd Rejonowy[/b]. Dotyczy on serwisu [link=http://gby.pl/?no_cookies=1]www.gazetabytowska.pl[/link]. To lokalny portal internetowy, w którym opisywane są wydarzenia w kaszubskim mieście Bytowie.

Prowadzący go Leszek Szymczak opublikował w nim tekst dotyczący działalności miejscowego komornika. Wywołał on poruszenie wśród internautów. Jeden z nich umieścił anonimowo komentarz, w którym znalazło się m.in. zdanie: „Proponuję gościa zlinczować, skoro metody cywilnoprawne zawiodły". Prokuratura oskarżyła prowadzącego serwis o opublikowanie materiału nawołującego do przestępstwa.

Za pierwszym razem SR w Słupsku warunkowo umorzył postępowanie przeciwko Szymczakowi, ale jednocześnie uznał, że jako wydawca ponosi on odpowiedzialność za komentarze zamieszczane w serwisach internetowych. Sąd II instancji przekazał jednak sprawę do ponownego rozpoznania. Wczoraj doczekała się ona wyroku. Tym razem SR uniewinnił oskarżonego.

– Sąd uznał, że komentarze publikowane anonimowo nie mogą być traktowane jako materiały prasowe, za które autor serwisu ponosiłby odpowiedzialność – mówi Piotr Fedusio, adwokat, który reprezentował oskarżonego.

Sąd doszedł do wniosku, że w tej sprawie trzeba wziąć pod uwagę art. 14 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166837]ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną[/link]. Wyłącza on odpowiedzialność osoby udostępniającej swój serwer innym za przechowywane tam dane, jeśli nie została powiadomiona o ich bezprawnym charakterze. [b]To szalenie istotne, inaczej nawet osoba prowadząca hobbystyczny serwis internetowy odpowiadałaby za każdy umieszczony w nim, także bez swej wiedzy, wpis[/b].

Reklama
Reklama

Ta sprawa ma jeszcze inny aspekt. Otóż w prawomocnym już orzeczeniu sąd uznał, że prowadzenie takiego portalu, jak[link=http://gby.pl/?no_cookies=1] www.gazetabytowska.pl[/link], wymaga wcześniejszej rejestracji jako dziennik lub czasopismo. W praktyce może to oznaczać, że prawie każdy prowadzący, nawet amatorsko, serwis internetowy może być ścigany za brak takiej rejestracji. Dlatego też Piotr Fedusio w skardze skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego przekonuje, że odpowiedzialność za brak rejestracji powinna być uznana za niekonstytucyjną.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama