Tak wynika z [b]uchwały Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2010 r. (sygn. III PZP 1/10)[/b]. Sąd rozstrzygnął, że nie zachodzi nieważność postępowania, gdy sąd w składzie właściwym ponownie przeprowadził dowód uprzednio przeprowadzony w składzie niewłaściwym (art. 379 pkt 4 [link= http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=906021C3C4F8A71B08066CD633B6506B?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link]).
Oznacza to, że powtórne przeprowadzenie postępowania dowodowego przed sądem w składzie właściwym konwaliduje postępowanie prowadzone najpierw w nieprawidłowym składzie.
[srodtytul]Powtórzone czynności[/srodtytul]
W sprawach z zakresu prawa pracy zwykle występuje sąd w składzie jednoosobowym, a niekiedy – jednego sędziego i dwóch ławników (zob. ramka).
Arkadiusz N. wniósł sprawę przeciwko swojemu pracodawcy. Sąd w pierwszej instancji rozstrzygał ją najpierw jednoosobowo, a gdy okazało się, że skład ten nie był właściwy – trzyosobowo. Sąd odwoławczy powziął wątpliwość, czy w związku z tym nie zachodzi nieważność postępowania na podstawie art. 47 k.p.c. i czy ewentualnie można konwalidować powstałe uchybienie. Z takim pytaniem prawnym zwrócił się do Sądu Najwyższego. W tej bowiem sprawie wszystkie czynności dowodowe przeprowadzone najpierw przed sądem w składzie niewłaściwym zostały powtórzone przed sądem w składzie właściwym.
[ramka]Właściwy skład orzekający
W pierwszej instancji sąd rozpoznaje sprawy z zakresu prawa pracy w składzie jednego sędziego.
Niekiedy skład ten jest poszerzony: jeden sędzia jako przewodniczący i dwóch ławników. Chodzi o sprawy:
- o ustalenie istnienia, nawiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, o uznanie bezskuteczności wypowiedzenia stosunku pracy, o przywrócenie do pracy i przywrócenie poprzednich warunków pracy lub płacy oraz łącznie z nimi dochodzone roszczenia i o odszkodowanie w przypadku nieuzasadnionego lub naruszającego przepisy wypowiedzenia oraz rozwiązania stosunku pracy,
- naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu i o roszczenia z tym związane,
- odszkodowanie lub zadośćuczynienie w wyniku stosowania mobbingu. [/ramka]
– Decydujące znaczenie ma to, że ostatecznie wszystkie dowody były przeprowadzone w składzie właściwym. Uznanie postępowania za nieważne byłoby sprzeczne z zasadami ekonomii procesowej i podstawowym celem postępowania cywilnego, jakim jest rozstrzygnięcie sprawy – uzasadniał Kazimierz Jaśkowski, sędzia Sądu Najwyższego.
[b]Oznacza to, że powtórne przeprowadzenie dowodów może uratować proces, bez konieczności przeprowadzania go raz jeszcze od początku.[/b] To dla zainteresowanego korzystne rozwiązanie, bo w ten sposób nie dochodzi do sytuacji, w której po kilku latach postępowania musiałby zaczynać wszystko od początku ze względów formalnych.
– Uchwała SN jest kolejnym krokiem w kierunku uprzywilejowania pracownika w postępowaniu sądowym. Chodzi o to, aby sąd pochylił się merytorycznie nad sprawą, a nie skupiał na formalnych względach, które mogą zniweczyć postępowanie. Pracownik nie może ponosić negatywnych skutków niedopatrzeń formalnych sądu lub pracodawcy – zauważa Agnieszka Janowska, radca prawny z TGC Corporate Lawyers.
[srodtytul]Częsta zmiana[/srodtytul]
W sprawach pracowniczych często dochodzi do zmiany właściwości sądu. Zwykle wynika ona z tego, że pracownik rozszerza powództwo.
W klasycznej sytuacji zwolniony z pracy najpierw odwołuje się do sądu od wypowiedzenia – ma na to tylko siedem dni od wręczenia wypowiedzenia. Potem konsultuje się z prawnikiem, znajomymi i dochodzi do wniosku, że warto jeszcze wystąpić o zapłatę za nadgodziny, o roszczenia związane z mobbingiem lub dyskryminacją. Oznacza to, że skład jednoosobowy przestaje być właściwy. Sprawę powinien rozpatrywać skład trzyosobowy.
– Sądy w takim wypadku na rozprawie wyłączają nowe roszczenia do odrębnego rozpoznania, a potem na kolejnym posiedzeniu przekazują wszystkie roszczenia do łącznego rozpoznania przez skład trzyosobowy. W ten sposób sprawę w całości rozstrzygnie sąd w poszerzonym składzie – wyjaśnia Agnieszka Janowska.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.januszewska@rp.pl]m.januszewska@rp.pl[/mail][/i]