Reklama

Marek Domagalski: Antyedukacja prawnicza profesor Płatek

Publikacja: 29.04.2014 15:14

Marek Domagalski

Marek Domagalski

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Habit – to nic nowego – ułatwia uogólnienia i zbyt generalne osądy...

– Czy osoba, która nosi habit, ma immunitet nietykalności? – pytała w TVN-owskim „Wstajesz i wiesz" Monika Płatek, profesor Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, ostatnio bardziej znana jako krzewicielka gender studies. Na wypadek gdyby ktoś miał wątpliwości, zaraz sama odpowiedziała: – W praktyce tak właśnie się dzieje, ale nie jest to zgodne z prawem.

Nie zamierzam bronić skazanej przez gliwicki Sąd Okręgowy na dwa lata więzienia siostry Bernadetty (Agnieszki F., którą prokuratura oskarżyła o bicie podopiecznych i przyzwalanie na przemoc, także seksualną, między wychowankami ośrodka, którego była dyrektorką). Kwalifikowanie jednak jej czynności procesowych zmierzających do odroczenia odsiadki (do czego każdy skazany ma prawo) jako immunitetu dla duchownych jest skandalicznym nadużyciem, tym bardziej jeśli dokonuje tego uniwersytecki profesor prawa.

Zgadzam się z panią profesor, że sam wiek skazanej (59 lat) nie jest przeszkodą w odbyciu kary. Zły stan zdrowia (szczegółów nie znamy, zresztą uzasadnienie wyroku było utajnione) może już jednak taką przeszkodą być. To, co budzi w wypowiedzi prof. Płatek mój sprzeciw, to swoboda w uogólnianiu, że duchowni nie podlegają w Polsce w praktyce prawu. W zasadzie jest to oskarżenie wymiaru sprawiedliwości, że jednej z grup społecznych pozwala stać ponad prawem. Nie przedstawia jednak na to żadnego dowodu.

Występujący w tym samym czasie Paweł Moczydłowski, socjolog i były szef Służby Więziennej, powiedział, że księża czy zakonnice odsiadujący kary niczym się nie różnią od innych osadzonych, że się tak wyrażę: od innych profesji. Ja sam na rozprawach sądowych też nie zauważyłem lepszego traktowania duchownych.

Reklama
Reklama

Czy gdyby podsądną była nauczycielka lub profesorka, prof. Płatek przyszłoby do głowy mówienie o immunitecie nauczycieli czy profesorów?

Odnoszę wrażenie, że habit skazanej jest tylko pretekstem do okładania jej – jako reprezentantki ideologicznego przeciwnika (Kościoła) – mową nienawiści. Bo czymże innym jest takie publicznie rozpowszechnianie uprzedzeń wobec duchownych, jeśli nie mową nienawiści?

Czy po to finansujemy uniwersytety i profesorów, by karmili społeczeństwo taką antyedukacją?

Opinie Prawne
Marcin Tomasik, Filip Gołba: Reklama aptek. Wykonanie wyroku TSUE czy „zakaz 2.0”?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Granica dla braku przyzwoitości
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Sędziowski ZBoWID
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: I znów będzie awantura o ziemię
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama