Reklama

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Odbić można różne rzeczy, ale nie TK

Nie ma takiego celu, który legitymizowałby politycznie motywowaną obsadę sądu konstytucyjnego.
"Trybunał Konstytucyjny małymi krokami deprecjonowano przez lata. Szczęśliwie do 2015 r. bez nieodwr

"Trybunał Konstytucyjny małymi krokami deprecjonowano przez lata. Szczęśliwie do 2015 r. bez nieodwracalnych konsekwencji."

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Reklama

Trybunał Konstytucyjny będzie dla polityków, zwłaszcza w sytuacjach antycypacji zmiany większości parlamentarnej, instytucją kuszącą szansą konserwowania systemu. Przykładem jest historia kryzysu konstytucyjnego z lat 2015–2023 i wybór dwóch „nadmiarowych” sędziów w 2015 r. Ukierunkowany, jak wiele wskazuje, na kontrolę zmian w systemie prawnym, jakich mogła dokonać prawdopodobna większość po wyborach. Tworzył pretekst, zapewne pozorny i instrumentalnie wykorzystany, do radykalnej „zmiany reguł” przez nową większość. Był jednym z najbardziej znamiennych w skutki błędów.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama