Gwiazdowski: Prezes TVP w KRS, czyli o Strażniku Konstytucji i Telewizji Publicznej

Zdolność obcowania z duchami dana jest tylko wybranym. A ci wiedzą, że konstytucja jest decyzją polityczną.

Publikacja: 28.12.2023 03:00

Uczestnicy protestu przed budynkiem TVP przy ulicy Woronicza w Warszawie

Uczestnicy protestu przed budynkiem TVP przy ulicy Woronicza w Warszawie

Foto: PAP/Leszek Szymański

Gdy piszę te słowa, nie wiadomo jeszcze, czy referendarz w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy prowadzącym Krajowy Rejestr Sądowy zdecydował, że rządzi w Telewizji PiS czy PO. A jak PiS, to który – ten z rady nadzorczej TVP SA czy z Rady Mediów Narodowych (RMN), czy może z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT).

I pomyśleć, że jakby Jarosław Kaczyński już po opanowaniu KRRiT kazał swoim wykonać wyrok TK uznający, że zignorowanie Rady przy powoływaniu prezesa TVP było niezgodne z konstytucją, i uchylono by ustawę o RMN, to prezesa powoływałaby dziś KRRiT opanowana przez PiS. Aczkolwiek niektórzy wybitni prawnicy walczący o „przywrócenie praworządności” teraz domagają się „wprowadzenia porządku”. W sumie też na „p” i nawet podobnie. Zastanawiają się np., „czy referendarz czytuje ze zrozumieniem uchwały sejmowe i periodyki prawnicze, no i czy ma siłę udźwignąć odpowiedzialność, jaką na niego w tej sprawie złożono”?! Odpowiedzi udzielą pewnie w zależności od tego, kogo referendarz do rejestru wpisze.

Na wszelki wypadek, jakby nie czytał właściwych periodyków i nie rozumiał uchwał sejmowych, podpowiadają mu autorytety w gazetach, że ma ***** konstytucję. Ale tak z czułością. Przez działania „wielopłaszczyznowe, wieloetapowe, sekwencyjne, przy wykorzystaniu miksu różnych środków, z wyraźnie artykułowanym przesłaniem”. Bo konstytucja konstytucją, ustawy ustawami, statuty spółek statutami, ale – jak to ujął Carl Schmitt nazywany „koronnym jurystą III Rzeszy” – należy odróżnić ustawę konstytucyjną od konstytucji. Ta druga wymyka się prawu pisanemu. Istotny jest jej duch. A wiemy przecież, że zdolność obcowania z duchami nie każdemu jest dana. Tylko wybranym.

Ci wybrani wiedzą, że konstytucja jest decyzją polityczną. Wola podmiotu władzy ustrojodawczej – czyli ludu – oraz wynikająca z niej decyzja stoją wyżej niż normy prawne. Można sobie wyobrazić, że suweren w państwie, a sędzia na sali sądowej, dysponując zinstytucjonalizowaną siłą (wojsko, policja), rządzi za pomocą swej woli bez normy prawnej. Mamy wtedy do czynienia z tyranią. Ale z drugiej strony, nie można sobie wyobrazić państwa, w którym istnieją doskonałe normy prawne, ale nikt nie dysponuje siłą, by je egzekwować. Dlatego to element wolicjonalny (decyzyjny) jest ważniejszy od normatywnego.

Schmitt widział takiego decydenta – Strażnika Konstytucji – w prezydencie Hindenburgu. Nasi obrońcy konstytucji widzą go w ministrze kultury i sztuki (czy jak on się tam teraz nazywa).

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni Łazarskiego

Czytaj więcej

TVP do likwidacji, ale galimatias prawny zostaje

Gdy piszę te słowa, nie wiadomo jeszcze, czy referendarz w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy prowadzącym Krajowy Rejestr Sądowy zdecydował, że rządzi w Telewizji PiS czy PO. A jak PiS, to który – ten z rady nadzorczej TVP SA czy z Rady Mediów Narodowych (RMN), czy może z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT).

I pomyśleć, że jakby Jarosław Kaczyński już po opanowaniu KRRiT kazał swoim wykonać wyrok TK uznający, że zignorowanie Rady przy powoływaniu prezesa TVP było niezgodne z konstytucją, i uchylono by ustawę o RMN, to prezesa powoływałaby dziś KRRiT opanowana przez PiS. Aczkolwiek niektórzy wybitni prawnicy walczący o „przywrócenie praworządności” teraz domagają się „wprowadzenia porządku”. W sumie też na „p” i nawet podobnie. Zastanawiają się np., „czy referendarz czytuje ze zrozumieniem uchwały sejmowe i periodyki prawnicze, no i czy ma siłę udźwignąć odpowiedzialność, jaką na niego w tej sprawie złożono”?! Odpowiedzi udzielą pewnie w zależności od tego, kogo referendarz do rejestru wpisze.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Ewa Łętowska: Złudzenie konstytucjonalisty
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Podsłuchy praworządne. Jak podsłuchuje PO, to już jest OK
Opinie Prawne
Antoni Bojańczyk: Dobra i zła polityczność sędziego
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Likwidacja CBA nie może być kolejnym nieprzemyślanym eksperymentem
Opinie Prawne
Marek Isański: Organ praworządnego państwa czy(li) oszust?