Reklama

Wywiad: Krystian Markiewicz - nowy prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia

Rozmowa | Krystian Markiewicz, nowy prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia

Aktualizacja: 04.04.2016 09:54 Publikacja: 04.04.2016 09:07

Krystian Markiewicz

Krystian Markiewicz

Foto: materiały prasowe

Rz: W sobotę został pan prezesem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Stowarzyszenie od lat aktywnie bierze udział w dyskusji na temat sądownictwa. Pod pana kierownictwem coś się zmieni?

Krystian Markiewicz: Stowarzyszenie skupia 3,4 tys. członków. Jest to zatem potencjał, z którego trzeba czerpać, choć chciałbym zaangażować w aktywną działalność większą liczbę sędziów. W Iustitii bowiem widzę rolę istotnego reprezentanta środowiska sędziów. Stowarzyszenie nie potrzebuje rewolucyjnych zmian, jednak konieczna jest codzienna współpraca z organami samorządu sędziowskiego, Krajową Radą Sądownictwa i innymi stowarzyszeniami sędziowskimi. Pierwsze moje decyzje będą koncentrowały się wokół tych spraw.

Temidę czekają wkrótce poważne zmiany. Środowisko jest na nie gotowe?

Przez ostatnich kilkanaście lat reformy to był chleb codzienny sędziów, każdy minister miał swoją koncepcję. Niestety, skutek jest taki, że zamiast koncentrować się na orzekaniu, muszą łagodzić negatywne skutki kolejnych reform. Oczywiście istnieje ogromna potrzeba usprawnienia działania sądów i na taką dyskusję jesteśmy otwarci. W żadnym wypadku jednak nie może to oznaczać przyzwolenia na uzyskanie przez jakąkolwiek siłę polityczną wpływu na niezależne sądy. Niezależne sądy są gwarancją przestrzegania praw człowieka.

Czy państwo daje dziś wystarczające gwarancje niezawisłości sędziowskiej?

Reklama
Reklama

Niezawisłość nie jest dana raz na zawsze i trzeba o nią nieustannie zabiegać. Władze polityczne zawsze mają tendencję do zwiększania imperium i zakresu wpływów. Ostatnie kilka lat obfitowało w zmiany legislacyjne, które małymi krokami ograniczały gwarancje niezawisłości sędziowskiej, choćby uchwalane za poprzednich kadencji Sejmu coraz większe uprawnienia ministra sprawiedliwości w administrowaniu sądami. Jeżeli mówi się obecnie o prawdziwej reformie sądownictwa, mającej wzmocnić jego niezależność, to papierkiem lakmusowym będą dla mnie propozycje przepisów oddające część uprawnień ministra sprawiedliwości w ręce sędziów, w tym I prezesa Sądu Najwyższego.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Bezkarny jak prokurator
Opinie Prawne
Sędzia Piotr Mgłosiek odpowiada profesorom: „Anarchia w systemie już jest”
Opinie Prawne
Piotr Szymaniak: PiS nie usunął art. 212, a teraz grzmi o reżimie
Opinie Prawne
Gutowski, Kardas: To nie chwalebne intencje są podstawą orzeczeń sądowych
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Są niezależni, niezawiśli, bezstronni i nie czują żenady
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama