W polityce nic nie jest przesądzone. Zwłaszcza w tak nieprzewidywalnej kampanii jak ta prezydencka, która dopiero się zaczyna. Nie ma też żadnej pewności, ani tym bardziej przekonania, że Karol Nawrocki i jego sztab (na jego czele ma stać ceniony w PiS, sprawny organizator, Paweł Szefernaker) są w stanie politycznie i osobiście „uciągnąć” te wybory. Nie wiadomo też, czy strategia zarysowana wczoraj przez Kaczyńskiego i Nawrockiego w dwóch wystąpieniach okaże się skuteczna. Ale na pewno przynajmniej znamy jej zarysy – efekt wielomiesięcznych badań wewnętrznych (o badaniach mówił wczoraj Kaczyński).