W ostatnich dniach w kontekście relacji Polski i Ukrainy dominuje nie tyle temat wojny i dalszego wsparcia dla Ukrainy, ile przede wszystkim sprawa cen zboża. I sami przedstawiciele rządu – w tym będący pod presją wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk – przyznają, że w rozmowach w środę wpływ płodów rolnych z Ukrainy na ceny w Polsce się pojawi. Bo wizyta Wołodymyra Zełenskiego odbywa się w nowych warunkach. Wojna nie skończy się szybko, a w Polsce wspominania wcześniej kwestia zboża wchodzi do toczącej się zaciekłej kampanii wyborczej.