Polska 2050: Przetrwanie polskości

Okragła 100. rocznica odzyskania niepodległości mogła stać się doskonałą okazją do refleksji nad tym, jak Polska powinna wyglądać za 10, 20, 50, a nawet za kolejnych sto lat.

Aktualizacja: 28.09.2018 07:57 Publikacja: 27.09.2018 19:26

Polska 2050: Przetrwanie polskości

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Polska 2050

Tak się jednak nie stało. Nie wykorzystaliśmy tej okazji. Przeciwnie, wszystkie działania związane z tą rocznicą były nakierowane na przeszłość, cały czas patrzyliśmy do tyłu. Przygotowujemy się więc raczej do narodowych zaduszek niż do dyskusji o tym, jak chcemy wykorzystać doświadczenia minionych stu lat na przyszłość. Nie zainicjowaliśmy wielkich projektów, o których będzie się jeszcze przez wiele lat mówiło, nie zbudowaliśmy nic, co by przetrwało dłużej.

Czytaj także:

Pietryga: Strategia na czasy przełomu

Szymanek: Nie zapomnieć o ludziach

Kowalczyk: Wyjrzyjmy z kononu

 

Dlatego pozostaje nam przynajmniej możliwość refleksji o tym, co będzie w przyszłości. „Rzeczpospolita" pod roboczym tytułem Polska 2050 chce taką dyskusję zaproponować. Ale warunkiem przedwstępnym dyskusji o tym, jak będzie wyglądał nasz kraj w połowie XXI wieku, jest przyjęcie założenia, że Polska będzie w tym czasie istnieć jako wspólnota narodowa i jako państwo. Dlatego musimy sobie najpierw odpowiedzieć na dwa podstawowe pytanie. Jeśli określimy polskość jako pewną wspólnotę wartości, musimy dziś je zdefiniować i starać się je zachować. Musimy opowiedzieć sobie na nowo historię ostatnich stu lat, by zrozumieć, kim jesteśmy dzisiaj, z czego jesteśmy dumni, ale nie po to, by zatrzymywać się w przeszłości, lecz odpowiedzieć sobie, kim chcemy być w przyszłości. Na czym chcemy oprzeć Polskość, z której będziemy dumni w połowie XXI wieku? Ma to wymiar też bardzo praktyczny. Nie będzie wspólnoty nie tylko bez wartości, ale też bez pewnego poziomu jedności i solidarności społecznej.

Drugą kwestią jest państwo. Tysiąc lat temu na zachód od plemion słowiańskich, które zostały zjednoczone i stworzyły państwo Piastów, mieszkali Słowianie Połabscy. Między Polską a Niemcami nie zbudowali jednak własnego państwa i spychani byli na coraz większy margines, aż do dziś została ich zaledwie garstka. Po doświadczeniach XIX a przede wszystkim połowy XX wieku, Polacy doskonale wiedzą, jakie ryzyko wiąże się z sytuacją, gdy nie mieliśmy własnego państwa. Przetrwanie naszego państwa nie zależy wyłącznie od nas. Bardzo wiele zależy od wydarzeń geopolitycznych, na które możemy nie mieć w ogóle wpływu.

Jeśli obecny porządek europejski upadnie i nasz kontynent ogarnie chaos, jeśli znów Zachód szturmować będą miliony migrantów, jeśli wojna przybliży się do naszych granic, istnienie naszego państwa nie będzie wcale taką oczywistością. Dlatego kreśląc strategię Polska 2050 powinniśmy sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie, jak zrobić, by nie tylko przetrwało, ale potrafiło odpowiadać na wyzwania XXI wieku nasze państwo, jak sprawić, by przetrwała polskość.

Polska 2050

Tak się jednak nie stało. Nie wykorzystaliśmy tej okazji. Przeciwnie, wszystkie działania związane z tą rocznicą były nakierowane na przeszłość, cały czas patrzyliśmy do tyłu. Przygotowujemy się więc raczej do narodowych zaduszek niż do dyskusji o tym, jak chcemy wykorzystać doświadczenia minionych stu lat na przyszłość. Nie zainicjowaliśmy wielkich projektów, o których będzie się jeszcze przez wiele lat mówiło, nie zbudowaliśmy nic, co by przetrwało dłużej.

Pozostało 82% artykułu
Opinie polityczno - społeczne
Michał Kolanko: Dlaczego kampania w USA jest niczym zastępcze wybory w Polsce
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Łepkowski: Kamala Harris może być większym kłopotem dla demokratów niż Joe Biden
Opinie polityczno - społeczne
Zbigniew Lewicki: J.D. Vance wiceprezydentem USA to przejaw geniuszu Donalda Trumpa
Opinie polityczno - społeczne
Roman Kuźniar: Joe Biden rezygnuje zbyt późno. Druga kadencja Trumpa może być jeszcze gorsza
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Swianiewicz: Coraz mniej samorządu w samorządzie. Czy ta tendencja będzie odwrócona?