Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Książka na temat Lecha Wałęsy autorstwa historyków IPN Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza ma się ukazać za kilka tygodni, ale już pojawiają się pytania, czy w ogóle należy wracać do sprawy „Bolka”. Sam były prezydent na razie ogranicza się do oskarżania autorów książki o chęć zohydzenia polskiego zwycięstwa i zapowiada, że historycy zbłaźnią się, „szukając tylko sensacji”.
Natomiast rekordy agresji pobił już – w poniedziałek w TVN 24 – Władysław Frasyniuk, zachęcając Lecha Wałęsę do bicia autorów książki po twarzy i wyzywając ich od „hołoty”. Część mediów, nie znając jeszcze książki, przyjmuje za oczywiste, że badacze akt IPN mieli podłe intencje i chcieli skrzywdzić Wałęsę. A w telewizji Superstacja informacjom na temat sporu o przeszłość byłego prezydenta towarzyszył tytuł „IPN szkaluje Wałęsę”. „Gazeta Wyborcza” z kolei już zażądała, żeby prezes IPN Janusz Kurtyka odpowiedział przed sądem. Ponieważ nie ma dowodów, że autorzy książki o Wałęsie cokolwiek zmyślili, sięgnięto po epitety i z „Gazety” dowiedzieliśmy się, że „podwładni (Kurtyki) chcą Polakom robić wodę z mózgu na temat ojczystych dziejów” i że opracowanie jest „paszkwilem”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: