Reklama
Rozwiń
Reklama

Samochody po części z Polski

Auto to auto. Żaden kierowca nie zastanawia się, czy jego silnik powstał w Polsce, elementy zawieszenia w Czechach, a układ kierowniczy na Węgrzech. Liczy się to, że gotowy produkt opuścił fabrykę w danym kraju i stamtąd został wyeksportowany ze znacznie większą marżą producenta, niż uzyskały wszystkie tworzące go podzespoły.
Samochody po części z Polski

Foto: fotorzepa, Piotr Guzik

Z punktu widzenia bilansu handlowego fabryka samochodów jest więc kurą znoszącą złote jaja. Pod warunkiem oczywiście, że dobrze prosperuje – wielkości produkcji są bowiem uzależnione od decyzji właściciela wynikającej z popytu na konkretne modele i decyzji, co gdzie będzie powstawało.

Ale im szersza paleta producentów, tym potencjał wzrostu jest większy. O ile ulokowane w Czechach czy na Słowacji zakłady notują nieustanne wzrosty produkcji, te polskie, poza zakładami Volkswagena, na razie są w dołku. Opel czeka na decyzję nowego właściciela, jak będzie wyglądała jego polityka wobec zakładów marki, w tym fabryki w Gliwicach. Fiat zwleka z podjęciem decyzji, co nowego pojawi się w Tychach.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama