Reklama

Paweł Rożyński: AI wywróci do góry nogami rynek reklamowy

Za każdym nowym trendem i przełomową technologią wędrują wielkie pieniądze. Sztuczna inteligencja przyniesie rewolucję także w reklamie internetowej i jest zagrożeniem dla Google’a.

Publikacja: 27.05.2025 04:06

Paweł Rożyński: AI wywróci do góry nogami rynek reklamowy

Foto: Adobe Stock

Chatboty AI, jak ChatGPT, Gemini czy Perplexity, podbijają świat i funkcjonowanie bez nich powoli staje się trudne do wyobrażenia. To rewolucja na miarę, jeśli nie wynalezienia koła, to przynajmniej telewizji.

Czytaj więcej

AI jak słup ogłoszeniowy? Reklamę w sieci czeka rewolucja

ChatGPT firmy Open AI wspieranej przez Microsoft ma już około 600 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, zaś Gemini Google, jak ujawnił na niedawnym I/O 2025 prezes koncernu Sundar Pichai, 400 mln. Co ciekawe, jeszcze w październiku 2024 roku użytkowników było 30 mln, co pokazuje, jak wielka dokonuje się zmiana w sposobie wyszukiwaniu wszelakich informacji, w tym – co najważniejsze z punktu widzenia reklamodawców – na temat produktów i usług. Reklamy i płatne linki pojawią się wkrótce w wyszukiwaniach i odpowiedziach chatbotów.

Jak zmieni się wyszukiwarka Google’a?

To odmieni reklamę internetową, w której jako pośrednik wyjątkowo mocną pozycję zajmuje koncern Google i jego wyszukiwarka. Nic dziwnego, że wyszukiwanie w sieci określa się wręcz „googlaniem”. W efekcie reklamy związane z działaniem wyszukiwarki odpowiadają aż za 56 proc. przychodów grupy, a te wyniosły w I kwartale 90 mld dol. i dotąd dynamicznie rosły. Według Statcounter Global Stats w kwietniu br. udział Google’a w rynku wyszukiwarek wynosił 89,66 proc. Konkurentów dzieli od niego nadal przepaść.

Czytaj więcej

Zagrożone Google. Nowy sposób wyszukiwania w internecie
Reklama
Reklama

Ale zbliża się koniec tradycyjnych wyszukiwarek, co może oznaczać kres dominacji Google’a. A to za sprawą chatbotów innych firm, będących de facto dużo lepszymi wyszukiwarkami, podającymi skondensowane informacje zamiast linków do artykułów. Google broni się, wprowadzając sztuczną inteligencję do swojej wyszukiwarki w ramach funkcji Al overview, w Polsce działającej jako „Przegląd od AI”. Nad wynikami wyszukiwania w postaci linków pojawiają się zwięzłe odpowiedzi na zapytania użytkowników. Treści marketingowe pojawią się również w AI Mode, ogłoszonej właśnie przez Google nowej funkcjonalności. Działania te niosą jednak spore ryzyka.

Czytaj więcej

Zagrożone Google. Nowy sposób wyszukiwania w internecie

Zwrócił na nie uwagę choćby dyrektor ds. technicznych firmy Meta Andrew Bosworth. Pytał, czy Google jest gotowe podważyć i kanibalizować „jeden z najbardziej udanych modeli biznesowych, jeśli nie najbardziej udany model biznesowy wszech czasów”.

Rewolucja w reklamie. Czas asystentów AI

A to dopiero początek wielkiej reklamowej rozgrywki. Sztuczna inteligencja doprowadzi do pojawienia się na wielką skalę tzw. asystentów AI z zaawansowanymi funkcjami rozpoznawania obrazu i mowy oraz całą wiedzą ludzkości w zasięgu ręki. Taki cyfrowy towarzysz człowieka zrobi właściwie wszystko: znajdzie potrzebne informacje, zarezerwuje stolik w restauracji (i zapłaci), opowie o mijanym zabytku czy zabawi dzieci. Asystenci AI mogą być kluczowymi pośrednikami reklamy.

Paradoksalnie utrata przez Google’a tak dominującej pozycji w internetowej reklamie nie byłaby jedynie dlań złą wiadomością. Koncern zyskałby bezcenny argument w licznych procesach antymonopolowych.

Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Podatek na obronność? Warto rozmawiać
Opinie Ekonomiczne
Andrzej Krakowiak: Wart 16 miliardów test dla prezydentów
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: „Chiński” manewr z podatkiem cyfrowym w Polsce
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Rekordowo długi odpoczynek
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Czy uda się wykorzystać 25-miliardowy prezent od losu?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama