Witold M. Orłowski: Diagnoza Morawieckiego słuszna, ale recepta wątpliwa

Czy kraje unijne powinny zrezygnować z kolejnego fragmentu suwerenności na rzecz działań wspólnych? Oczywiście, że tak. Bo inaczej nie da się sprostać wyzwaniom, które tak celnie wskazał Mateusz Morawiecki.

Publikacja: 21.06.2024 04:30

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa/ Jakub Czermiński

Tekst Mateusza Morawieckiego „Wielka sprzeczność Europy” z pewnością jest wart bardzo uważnego przeczytania i przemyślenia. Nieważne, czy się zgodzimy z konkretnymi wnioskami, czy też nie, bez wątpienia były premier porusza kluczowy dla naszej przyszłości problem. Świat się radykalnie zmienia, niekoniecznie w dobrym kierunku.

Wskutek zastosowania nowych technologii gwałtownie zmienia się gospodarka, zmienia się polityka, zmienia się społeczeństwo. Na naszych oczach w znacznej mierze załamuje się ład, który przez kilka minionych dekad wydawał się zapewniać bezpieczeństwo. Zastępuje go coraz ostrzejsza walka, toczona zarówno środkami pokojowymi, jak i coraz częściej wojennymi. A jednocześnie ci, którzy obserwują uważnie zachodzące zmiany, widzą, że zmienia się środowisko, w którym żyjemy, w wyraźny sposób zmienia się klimat, a działalność człowieka zaczyna wywierać coraz bardziej destrukcyjny wpływ na całą planetę.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Opinie Ekonomiczne
Kolejny budżet Europy: dostosowanie się do nowych realiów
Opinie Ekonomiczne
Piotr Arak: Rosja w pułapce wysokich stóp procentowych
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Politycy, odczepcie się od polityki pieniężnej
Opinie Ekonomiczne
Bogusław Chrabota: Jak się chronić przed złymi skutkami sztucznej inteligencji?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Opinie Ekonomiczne
Prof. dr hab. Andrzej K. Koźmiński: Cała władza w ręce miliarderów