Nowa kadencja powinna rozpocząć się od przygotowania regulacji prawnych: nowej ustawy o transporcie i bezpieczeństwie kolejowym, ustawy o infrastrukturze kolejowej i ustawy wygaszającej ustawę restrukturyzacyjną PKP z 2000 r.

Ustawa o infrastrukturze przewidywałaby natychmiastowe przeniesienie na własność Skarbu Państwa linii kolejowych oraz dworców kolejowych. Otwarta byłaby możliwość przejmowania dworców i linii niepaństwowych przez samorządy.

PKP PLK stałyby się agencją rządową, która na podstawie kontraktu z ministrem infrastruktury zarządzałaby siecią kolejową oraz prowadziła inwestycje. PKP SA należy postawić w stan likwidacji. Wszystkie spółki z grupy PKP przeszłyby do ministra skarbu, który dokończyłby proces prywatyzacji.

Konieczne jest dalsze zaangażowanie środków unijnych i budżetowych na modernizację dworców, zwiększenie środków na utrzymanie i remonty linii kolejowych (docelowo do 7 – 8 mld zł rocznie) z równoczesnym obniżeniem stawek za dostęp do torów o przynajmniej 30 proc., co pozwoliłoby na realną konkurencję z transportem drogowym.

W najbliższej perspektywie finansowania na lata 2014 – 2020 należy zaniechać budowy kolei dużych prędkości, a skupić się na odbudowie linii towarowych oraz dostosowaniu linii między głównymi miastami do prędkości 120 – 160 km/h. Nakłady na kolej powinny być podzielone w równych proporcjach na modernizację i rewitalizację linii.

Minister wespół z samorządami wojewódzkimi musi dokonać analizy sytuacji Przewozów Regionalnych i wybrać z punktu widzenia opłacalności ekonomicznej i korzyści dla pasażera najlepszy wariant dla spółki: restrukturyzacja w obecnym kształcie, podział na kampanie przewozowe, prywatyzacja spółki jako całości.

Konieczny jest jeden system biletowy. Powinno się przy tym bardziej wzmocnić rolę regulatora rynku.