Reklama
Rozwiń
Reklama

Einstein, ludzka głupota i brzeg morza

Według Alberta Einsteina tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata – nie sprawdzałem. Z dumą mogę za to obwieścić, że ludzką głupotę udało się ograniczyć. Gdzie? Na brzegu morza. Została ona zatrzymana na polskiej, bałtyckiej plaży. A dokonali tego Pracodawcy RP, rozkładając na łopatki urzędników skarbówki przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Einstein, ludzka głupota i brzeg morza

Foto: Fotorzepa /Piotr Wittman

Sąd ten podzielił nasze argumenty. Stwierdził, że brzeg morski... jest częścią środowiska morskiego. Są państwo pewnie zdumieni? Myślicie sobie „sekunda, sąd musiał to stwierdzać? To tak jakby potwierdzać sądownie, że słońce wschodzi rano, a nie wieczorem. Czy to nie bzdury?". Tak, bzdury. Ale urzędnicy fiskusa podnieśli je do rangi prawa. I potrzebny był sąd, by tę piramidalną głupotę obalić.

Sprawa dotyczy państwowych zleceń na ochronę brzegów morskich sprzed kilku lat. W warunkach zamówienia na budowę umocnień, odbudowę plaż itp. zleceniodawca, czyli państwo, wyraźnie zaznaczył: stawka VAT wynosi 0 proc. Kto do ceny doliczyłby 23 proc. VAT, tego oferta byłaby z marszu odrzucona. Przedsiębiorcy te warunki spełnili. Zbudowali co trzeba i odebrali zapłatę.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama