Partnerem NASA będzie firma Made in Space. Na orbicie zaprezentuje technologię, która pozwoli drukować niezbędne przedmioty podczas wypraw na Marsa czy do asteroidy.
— Zero G Experiment prowadzony wspólnie z NASA to krok w kierunku przyszłości — powiedział Aaron Kemmer, szef firmy Made in Space. — Możliwość drukowania w 3D części i narzędzi znacznie zwiększa niezawodność i bezpieczeństwo misji kosmicznych, przy jednoczesnym spadku kosztów o rzędy wielkości.
Za pomocą urządzenia będzie można drukować nowe pryedmiotz warstwa po warstwie z polimerów i innych materiałów. Projekty przedmiotów zostaną załadowane do komputera wysłanego na stację razem z drukarka, a kolejne będą mogły być przesłane łączem z Ziemią.
Drukarka trafi na Międzynarodową Stację Kosmiczną w sierpniu 2014 roku, na pokładzie kapsuły transportowej zbudowanej przez firmę SpaceX.
— Jedna tryecia części zamiennych potrzebnych stacji orbitalnej mogłoby być wytworzone na drukarce 3D — powiedział Jason Dunn szef technologii, współzałożyciel firmy Made in Space podczas prezentacji w Ames Research Center.
Firma Made in Space testowała już swoje drukarki w warunkach ograniczonej grawitacji na pokładzie samolotów. Zero G Experiment ma służyć jedynie do prezentacji technologii. Prawdziwe testy kosmicznych drukarek 3D rozpoczną się dopiero w 2016 roku kiedy na stację orbitalną wysłane zostanie laboratorium 3D Additive Manufacturing Facility.