Reklama
Rozwiń
Reklama

Toroidion - elektryczny sportowiec

Niewielka firma z Finlandii chce oferować elektryczny supersamochód sportowy o imponującej mocy i wymiennych akumulatorach.

Aktualizacja: 10.05.2015 19:24 Publikacja: 10.05.2015 19:13

Linia elektrycznego samochodu jest dość konwencjonalna

Linia elektrycznego samochodu jest dość konwencjonalna

Foto: materiały prasowe

Gdy myślimy o w pełni elektrycznych samochodach o sportowych osiągach do głowy przychodzi tylko Tesla. Amerykańska marka nie tylko spopularyzowała samochody o napędzie elektrycznym (nie mówimy o hybrydach, lecz o autach czysto elektrycznych), ale sprawiła również, że przestały kojarzyć się z toczydełkami dającymi tyle przyjemności co stary tramwaj. Niespodziewanie Tesla Motors zyskała nowego konkurenta. To fiński Toroidion i supersamochód 1MW.

Nazwa auta zdradza jego tajemnicę - moc 1341 koni mechanicznych, rozwijanych z całkowicie elektrycznego silnika i wymiennych akumulatorów. Toroidion 1MW został zaprojektowany z myślą o wyścigach, jednak jak twierdzi szef firmy Pasi Pennanen, równie dobrze można nim jeździć po ulicach. O ile kogoś stać na wydatek od 1,5 do 3,5 mln dolarów - bo mniej więcej tyle będą kosztowały pierwsze egzemplarze.

Linia auta jest dość konwencjonalna - nawet otwierane do góry drzwi to pomysł zaczerpnięty z legendarnych aut sportowych. Nie inaczej jest w kabinie - skromnej i praktycznej. Wyświetlacza i gadżetów znanych z nowych Tesli tu raczej nie znajdziemy. Choć koncepcyjny pojazd wyposażono w prawie normalny bagażnik - co w autach elektrycznych wcale nie jest normą.

Spartańskie wyposażenie wynika z tego, że Toroidion był przygotowywany z myślą o 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Pennanen uważa, że wygrałby bez trudu. Nad napędem i zasilaniem zespół 15 osób pracował przez ostatnie cztery lata. Pojazd został zaprezentowany oficjalnie w kwietniu podczas Top Marques - wystawy motoryzacyjnej w Monako.

Co miałoby być jego atutem w wyścigach z najszybszymi i najbardziej niezawodnymi samochodami świata? Wymienne akumulatory, które po rozładowaniu można wyjąć i pozostawić w garażu. Podczas gdy się ładują (ze zwykłego gniazdka elektrycznego), posiadacz Toroidiona 1MW może korzystać z drugiego zestawu. Zdaniem szefa firmy supermocny zespół napędowy również można wymienić - na bardziej użyteczny w codziennym życiu. Firma zamierza zresztą opracować inny model samochodu - tym razem z myślą o jeździe rodzinnej.

Reklama
Reklama

Sam napęd może zresztą trafić również do innych pojazdów - samolotów, czy łodzi motorowych. Finowie chcą licencjonować swoją technologię innym producentom i z tego finansować własny rozwój. Pierwsza parta elektrycznych superaut ma trafić na rynek za mniej więcej dwa lata. Będzie ich zaledwie 100 egzemplarzy.

—na podst. cnn

Nowe technologie
Podcast „Rzecz w tym”: Czy jesteśmy skazani na bipolarny świat technologiczny?
Nowe technologie
Chińska rewolucja w sztucznej inteligencji. Czy Ameryka traci przewagę?
Nowe technologie
Niewykrywalny bombowiec strategiczny Sił Powietrznych USA odbył pierwszy lot
Nowe technologie
Co mówią kury? Naukowcy opracowali tłumacza, użyli sztucznej inteligencji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama