Reklama

Los Willi Decjusza w rękach ministra budownictwa

Niepewna jest przyszłość Willi Decjusza w Krakowie, znanego ośrodka międzynarodowych spotkań gospodarczych i kulturalnych. Spadkobiercy ostatniego właściciela domagają się jej zwrotu

Publikacja: 05.05.2007 01:01

Po oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny skarg kasacyjnych Stowarzyszenia Willa Decjusza i prezydenta Krakowa minister budownictwa ma rozpatrzyć wniosek o unieważnienie decyzji wywłaszczeniowej.

XVI-wieczny pałac zwany Willą Decjusza popadł w latach 70. w ruinę. Odrestaurowany staraniem miasta Krakowa, został w 1996 r. przekazany Stowarzyszeniu Willa Decjusza na realizację celów kulturalnych.

W 1998 r. spadkobiercy Stanisława Zapotha, ostatniego właściciela obiektu, wystąpili do wojewody małopolskiego oraz do prezydenta Krakowa o unieważnienie decyzji wywłaszczeniowych. Ustawa z 1962 r. o ochronie dóbr kultury zezwalała na przejęcie na własność państwa nieruchomości wymagających opieki konserwatorskiej.

- Orzeczenie wywłaszczeniowe zostało skierowana do Stanisława Zapotha, który wtedy już nie żył. Pominięto też kuratora spadku -opowiada Andrzej Będkowski, jeden ze spadkobierców.

Wojewoda nie unieważnił wywłaszczenia. Właściciela wskazano na podstawie zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w Krakowie. Nie było wówczas przeprowadzonego postępowania spadkowego -argumentował. A pałac trzeba było pilnie remontować, wykładając duże środki.

Reklama
Reklama

Minister infrastruktury uchylił w 2004 r. decyzję wojewody. Nie jest możliwe odjęcie prawa własności osobie zmarłej i przyznanie jej odszkodowania -podkreślił.

Nie rozstrzygnął jednak merytorycznie sprawy, lecz przekazał ją do ponownego rozpoznania wojewodzie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał to za naruszenie prawa. Stwierdził, że organ odwoławczy powinien sam rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, i uwzględnił skargę spadkobierców. Oddalił natomiast skargi stowarzyszenia i prezydenta Krakowa na rozstrzygnięcie ministra. Ich autorzy podzielali racje wojewody i zwracali uwagę, że w wyniku wywłaszczeń nastąpiły nieodwracalne skutki prawne. WSA uznał jednak, że stowarzyszenie będące jedynie użytkownikiem tej nieruchomości nie ma w tej sprawie interesu prawnego.

W skargach kasacyjnych stowarzyszenie i prezydent Krakowa dowodzili, że unieważnienie decyzji wywłaszczeniowej będzie miało konsekwencje dla praw cywilnych stowarzyszenia. NSA jednak zaakcentował, że interesu prawnego nie można wyprowadzać z regulacji cywilnoprawnej, jaką jest prawo użytkowania. I to nie orzeczenie wywłaszczeniowe wywołało nieodwracalne skutki prawne, lecz dopiero następne decyzje. Skargi kasacyjne zostały więc oddalone. Wyroki (sygn. 754-755/06 oraz 791 i 798/06) są prawomocne. W konsekwencji sprawa wraca do ministra budownictwa, który ma rozpatrzyć odwołanie spadkobierców od decyzji wojewody odmawiającej unieważnienia wywłaszczenia. Od tego będzie zależało, co dalej.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama