Sprawa, którą rozpatrywał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku  dotyczyła sporu między spółdzielnią mieszkaniową a właścicielami działki przylegającej do ściany szczytowej spółdzielczego zespołu garażowego. Spółdzielnia chciała wyremontować tę ścianę i przeprowadzić konserwację zamontowanych na niej urządzeń elektrycznych. Do realizacji prac niezbędne było wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, ale jej właściciele nie udzielili na to zgody.  Zgodnie z art. 47 ust. 2 prawa budowlanego w takiej sytuacji inwestor ma prawo zwrócić się o rozstrzygnięcie do organu administracji budowlanej, który wydaje decyzję administracyjną o zbędności albo o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. W tej sprawie Prezydent Miasta orzekł o niezbędności wejścia inwestora na teren należący do państwa B. W decyzji określił warunki wykonywania robót budowlanych i zobowiązał spółdzielnię do ich zakończenia w ciągu maksymalnie 90 dni, licząc od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.

Państwo B. odwołali się do wojewody, zarzucając decyzji niezgodność z prawem, ale ten utrzymał decyzję organu I instancji. Państwo B. postanowili szukać sprawiedliwości w sądzie.

W skardze do WSA państwo B. podali m.in., że ściana szczytowa zespołu garażowego przekracza granicę nieruchomości na całej długości, a wykonanie elewacji cementowo-tynkowej, o grubości co najmniej kilku centymetrów doprowadzi do zajęcia, na stałe, dodatkowej powierzchni z ich własnej nieruchomości. Wyjaśnili, iż chcą wybudować na swojej działce garaż, który ma być usytuowany tuż obok ściany, która ma być remontowana. Remont garażu spowoduje przesunięcie jego ściany w głąb nieruchomości państwa B., co uniemożliwi im postawienie nowego garażu. Skarżący zarzucali też decyzji prezydenta, że  została wydana z pominięciem jednego z trzech współwłaścicieli działki.

Po przeanalizowaniu przepisów i orzecznictwa  WSA doszedł do wniosku, że zarówno decyzja prezydenta jak utrzymująca ją w mocy decyzja wojewody zostały wydane z naruszeniem prawa.

Po pierwsze zgodnie z art. 47 ust. 2 prawa budowlanego decyzja o wejściu na teren sąsiada może dotyczyć prac przygotowawczych lub robót budowlanych przewidzianych wyłącznie w ustawie - Prawo budowlane.  Sąd doszedł do wniosku, że nie są takimi prace polegające na konserwacji urządzeń elektrycznych.

Po drugie roboty budowlane polegające na remoncie istniejącego obiektu budowlanego wymagały zgłoszenia właściwemu organowi, a tymczasem sama spółdzielnia przyznała, że nie zgłaszała zamiaru wykonania robót. W takiej sytuacji organ badający zasadność wydania decyzji o niezbędności wejścia inwestora na teren sąsiedniej nieruchomości powinien był ustalić, czy inwestor dokonał skutecznego zgłoszenia planowanych robót budowlanych i czy właściwy organ nie wniósł od zgłoszenia sprzeciwu.

WSA przyznał też, że pominiecie jednego ze współwłaścicieli naruszyło jego interes prawny, co jest niezgodne z zasadami postępowania administracyjnego.

W tej sytuacji w wyroku z 8 lutego 2012 r. WSA w Gdańsku  (sygn. akt II SA/Gd 542/11) uchylił obie decyzje. Nie wskazał jednak, czy i w jakim zakresie zaskarżona decyzja nie może być wykonana, gdyż w międzyczasie upłynął 90-dniowy termin, w którym inwestor był uprawniony do wejścia na teren nieruchomości. Orzekanie o możliwości wykonania zaskarżonej decyzji było więc bezprzedmiotowe.