Pod koniec roku część właścicieli mieszkań i domów dostaje pismo z nową, zwykle wyższą opłatą za użytkowanie wieczyste. W tym roku nie jest lepiej. Można już powiedzieć, że podwyżki stały się regułą.

Ropa na Mokotowie

– Zastanawiam się, czy na warszawskim Mokotowie nie odkryto przypadkiem ostatnio złoża ropy naftowej albo żyły złota – zauważa ironicznie czytelniczka z Warszawy.

Właśnie otrzymała pismo z podwyżką rocznej opłaty za użytkowanie wieczyste z 700 zł na 2 tys. zł. Połowę tej kwoty to opłata za kilka metrów miejsca postojowego w garażu podziemnym pod budynkiem.

1571 współużytkowników wieczystych w Lublinie mieszkających w blokach dostanie podwyżkę

Ciekawe, jakim cudem aż o tyle wzrosła wartość gruntu pod moim blokiem, skoro na rynku nieruchomości stagnacja – zastanawia się mieszkanka Warszawy.

Z danych zebranych przez „Rzeczpospolitą" wynika, że w innych dużych miastach nie jest lepiej. – W tej chwili podwyżki opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste to dla nas jeden z większych problemów, musimy bowiem podnosić opłaty za mieszkanie – mówi Michał Tokłowicz, wiceprezes Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W ubiegłym roku objęły one 17 bloków, w tym 25. Wysokie podwyżki miasto musi rozłożyć na trzy raty, ale to mała pociecha, gdy opłaty rosną nawet o tysiąc procent. Ustawa o gospodarce nieruchomościami pozwala na aktualizację opłat za użytkowanie raz na trzy lata. Większość miast nie podnosi jednak wszystkim opłat tak często. Zazwyczaj robi to co pięć, a czasami dziesięć lat, w stosunku do wybranych nieruchomości. W efekcie co roku inna grupa użytkowników dostaje pismo z wypowiedzeniem stawki i propozycją nowej, zwykle znacznie wyższej. Dla miast jest to bowiem świetny sposób na zasilenie pustej kasy. Większość tonie bowiem w długach.

Kiepski sposób

W tym roku w dzielnicy Mokotów, w której mieszka nasza czytelniczka, podwyżkę otrzyma co dziesiąty użytkownik wieczysty. W całej Polsce będą ich w sumie tysiące.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

– Od nowego roku w Lublinie opłaty wzrosną o ok. 120 proc. dla 1571 współużytkowników mieszkających w blokach i od 300 proc. do 1000 proc. dla 47 właścicieli domów jednorodzinnych – tłumaczy Joanna Bobowska z Urzędu Miasta w Lublinie.

120 proc.  wyniesie wzrost opłat w lubelskich blokach. Podwyżka będzie rozłożona na trzy raty

W Krakowie wypowiedzenia dostało już 8 tys. właścicieli mieszkań i lokali użytkowych w budynkach stojących na gruntach komunalnych. Dalsze 792 pisma z podwyżkami dostali użytkownicy gruntów Skarbu Państwa. W Białymstoku aktualizacja obejmie 3000 współużytkowników wieczystych. Będą zawierać podwyżki rzędu 20–30 proc. Poznań każdego roku aktualizuje część opłaty . Podwyżki obejmują nawet 8 tys. współużytkowników. W tej regule jest jednak wyjątek. Okazuje się, że opłat rocznych nie podnoszą mniejsze miasta, np. Legionowo. Józefów czy Płock. Jednocześnie z danych miast wynika, że coraz więcej użytkowników wieczystych nie płaci. Długi z tego tytułu idą w miliony złotych. Niektórzy z tego powodu tracą działki i mieszkania. Rekord bije Warszawa. Użytkownicy zalegają jej już 143 mln zł. W Łodzi jest to ponad 40 mln zł, w Krakowie prawie 14 mln zł, w Lublinie mniej więcej pół miliona złotych.

Nieskuteczne odwołanie

Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami podwyżki opłat można zakwestinować w samorzadowym kolegium odwoławczym.

47 właścicieli domów jednorodzinnych w Lublinie będzie musiało płacić wyższe stawki

Zdaniem prezesa Michała Tokłowicza niewiele to daje.

– Rok temu udało się nam wywalczyć wprawdzie obniżkę, ale niestety niewielką – wyjaśnia. Coraz więcej jednak użytkowników wieczystych chce wystąpić z wnioskiem do miasta o obniżenie rocznej opłaty. Wśród nich jest Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

– W przyszłym roku mija trzy lata od aktualizacji prawa użytkowania wieczystego pod częścią działek – mówi prezes Tokłowicz. – Szykujemy już wniosek do miasta o obniżenie opłat. Przecież obecnie wartość gruntu nie rośnie, ale raczej spada. Chcemy więc obniżenia opłat za użytkowanie wieczyste.