Białystok, Gorzów Wielkopolski i Lublin stanęły na podium XIII edycji Rankingu Miast Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD). Gildia budowniczych mieszkań regularnie analizuje, jak samorządy radzą sobie z wydawaniem procedur administracyjnych i jak jasne mają warunki inwestowania na swoich terenach.

Badanie obejmuje aglomeracje wojewódzkie oraz miasta liczące powyżej 100 tys. mieszkańców. PZFD sprawdza terminowość wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, pokrycie miasta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz terminowość wydawania decyzji pozwolenia na budowę. Miejsce w rankingu zależy od czasu wydawania decyzji o warunkach zabudowy w połączeniu z pokryciem planami zagospodarowania przestrzennego oraz od czasu uzyskania decyzji pozwolenia na budowę. Pod lupę PZFD bierze nie tylko rynek mieszkaniowy, ale też biurowy i hotelowy.

– W ubiegłym roku zmienił się termin, który przepisy przewidują na wydanie decyzji o warunkach zabudowy – został wydłużony do 90 dni, co sprawiło, że większa część miast zmieściła się w terminie – komentuje Mateusz Stachewicz, ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich odpowiedzialny za przygotowanie rankingu. – Niestety, na największą część rozstrzygnięć dla zabudowy wielorodzinnej, wydanych w 2022 r., należało oczekiwać dłużej niż... 12 miesięcy – dodał.

W Białymstoku 73 proc. „wuzetek” dla inwestycji mieszkaniowych wydanych zostało w czasie do 90 dni, na drugim biegunie znalazł się Kraków, gdzie 75 proc. decyzji wydanych zostało po okresie dłuższym niż 365 dni.

– Bez istotniejszych zmian wobec poprzednich edycji rankingu kształtuje się sytuacja pozwoleń na budowę, choć należy baczniej przyglądać się tempu ich wydawania w przyszłości. Wiele miast wydaje więcej niż połowę decyzji PNB w czasie nieprzekraczającym 65 dni, ale równie wiele z nich odnotowało czas od złożenia wniosku do wydania decyzji przekraczający pół roku bądź nawet rok – mówi Stachewicz.

W Opolu 75 proc. pozwoleń na budowę dla inwestycji mieszkaniowych wydano w czasie do 65 dni, w Gorzowie 54 proc., a we Wrocławiu 47 proc. Słabo wypada Bydgoszcz, gdzie ani jeden wniosek nie został rozpatrzony w takim terminie, a w przypadku aż 37,5 proc. proces zabrał ponad rok.

Z raportu PZFD wynika, że w ciągu roku średnie pokrycie miejscowymi planami zagospodarowania w miastach wojewódzkich wzrosło z 45,8 do 47,3 proc. Najlepiej wypada Kraków z wynikiem prawie 76 proc. Dla kontrastu Rzeszów to tylko kilkanaście proc.