Ponad 571 mln zł wynosi wartość IPO Murapolu licząc według ceny maksymalnej wyznaczonej na 40 zł. Oferta obejmuje tylko papiery amerykańskiego funduszu Ares. Pod młotek idzie 14,28 mln papierów, stanowiących 35 proc. w kapitale. Oznacza to, że cała spółka została wyceniona na ponad 1,63 mld zł.

Od dziś do 30 listopada budowana będzie księga popytu, a od jutra do 29 listopada na akcje będą mogli się zapisywać inwestorzy indywidualni, dla których przewidziano pulę 10-15 proc., czyli 1,43-2,14 mln sztuk. Minimalny pakiet, na jaki Kowalscy mogą się zapisać, to 50 walorów, zatem próg wejścia to 2 tys. zł.

30 listopada poznamy ostateczną cenę sprzedaży i wielkość zbywanego pakietu w podziale na transze. Przydział papierów ma nastąpić 6 grudnia, a debiut spodziewany jest 8 grudnia.

Strategia Murapolu zakłada sprzedaż mieszkań klientom indywidualnym oraz instytucjonalnym. Motorem napędowym mają być strukturalny deficyt lokali w Polsce, a także wysoka inflacja i wciąż niskie stopy. Jeśli chodzi o PRS, spółka ma umowę ramową ze swoim akcjonariuszem, funduszem Ares: do połowy 2026 r. ma przygotować 10 tys. mieszkań na potrzeby PRS (chodzi zarówno o lokale oddane, jak i w budowie oraz zabezpieczone).

W 2020 r. firma sprzedała 2,72 tys. mieszkań, o 5,2 proc. mniej rok do roku, a w ciągu trzech kwartałów 2021 r. znalazła nabywców na 2,32 tys. lokali, co oznacza wzrost o 8,2 proc. Celem jest przekazywanie klientom indywidualnym 3,2- 4,2 tys. mieszkań rocznie.

Strategia Murapolu zakłada wypłacanie dywidend w wysokości 75 proc. skonsolidowanego zysku netto. Zarząd zapowiedział, że już w przyszłym roku będzie rekomendować wypłatę 170 mln zł dywidendy.