To jego reakcja na interpelację posła Pawła Poncyliusza, który wniósł o zajęcie się zarobkami pośredników w dobie rosnących cen mieszkań i zaproponował określenie maksymalnej kwoty pobieranej przez nich prowizji przy okazji transakcji kupna i sprzedaży nieruchomości. – Ograniczenie swobody działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Analiza przepisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej w postaci pośrednictwa w obrocie nieruchomościami prowadzi do wniosku, że obowiązujące uregulowania prawne dotyczące zasad wykonywania działalności w tym obszarze są wystarczające, zatem dodatkowa ingerencja ustawodawcy mogłaby prowadzić do ograniczenia swobody działalności gospodarczej – wskazuje Andrzej Gut-Mostowy, sekretarz stanu w resorcie rozwoju.

Czytaj więcej

Koniec z nieograniczonymi zarobkami dla pośredników na rynku nieruchomości

W jego ocenie uzasadnieniem tego rodzaju interwencji prawodawcy mogłoby być zidentyfikowanie zjawiska nadmiernego wynagradzania pośredników jako powszechnie występującego w praktyce obrotu gospodarczego oraz rażąco naruszającego zasady współżycia społecznego.

Minister przypomniał, że zawód pośrednika uległ deregulacji, której celem było zniesienie ograniczeń dostępu do zawodu pośrednika i zmniejszenie oddziaływania ustawodawcy na zasady wykonywania tej profesji. W efekcie w obowiązującym stanie prawnym pośrednictwo w obrocie nieruchomościami odbywa się zgodnie z zamysłem ustawodawcy na zasadach wolnorynkowych, przy czym korzystanie z usług pośrednika w obrocie nieruchomościami jest dobrowolne. Czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa natomiast umowa pośrednictwa, która wymaga formy pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności.

– W świetle dotychczasowych działań ustawodawcy w obszarze działalności zawodowej pośredników w obrocie nieruchomościami nie ma uzasadnienia do podejmowania działań legislacyjnych zmierzających do pozbawienia stron umowy pośrednictwa uprawnienia do swobodnego ustalenia zakresu usługi i wysokości wynagrodzenia z tego tytułu – podkreślił Gut-Mostowy.

Autor odpowiedzi na interpelacje odniósł się również do argumentu posła Poncyliusza, który zawód pośrednika porównał z pracą notariusza, przypominając m.in., że rejenci mają określoną ustawową taksę notarialną, a zakres ich odpowiedzialności przy sporządzeniu umowy sprzedaży mieszkania jest wyższy od odpowiedzialności agentów.

Czytaj więcej

Pośrednik ma trzy lata na domaganie się prowizji

– Odnosząc się do propozycji, aby „ustalić górną granicę, którą maksymalnie może pobrać pośrednik za wykonaną usługę, np. że nie może ona być wyższa aniżeli wysokość opłaty notarialnej za umowę kupna-sprzedaży nieruchomości", należy mieć na uwadze, że skorzystanie z usługi notariusza, w przeciwieństwie do usługi pośrednika w obrocie nieruchomościami, jest obligatoryjne w przypadku nabycia/sprzedaży nieruchomości – wskazał sekretarz stanu w MRiT.