– Klienci na rynku wtórnym wciąż szukają lokali z najniższej półki cenowej – przyznaje Marcin Jańczuk z sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse & Partnerzy. – Spośród monitorowanych transakcji w stolicy w okresie od kwietnia do czerwca zaledwie kilkanaście dotyczyło mieszkań, których cena mkw. przekraczała 10 tys. zł. Lokale o podwyższonym standardzie nadal nie są przedmiotem zainteresowania nabywców. Ci chcą za możliwie najniższą cenę całkowitą mieć jak najwięcej metrów – dodaje.
I zauważa, że stąd właśnie wynika utrzymująca się popularność mieszkań w wielkiej płycie, lokali do remontu, a także mieszkań na osiedlach oddalonych od centrów miast.
Analitycy z agencji Metrohouse & Partnerzy oraz portalu Szybko.pl prześledzili ceny używanych mieszkań od kwietnia do czerwca. – Widać kontynuację spadków średnich cen – mówi Marcin Jańczuk. Dodaje, że do największych spadków doszło w Poznaniu, gdzie średnia cena transakcyjna mieszkań to 4,8 tys. zł za mkw. To o 5,1 proc. mniej niż wiosną.
350 zł o tyle od stycznia do czerwca spadła średnia cena ofertowa metra używanego mieszkania w stolicy – podaje otoDom.pl
Także w Gdyni ceny transakcyjne mkw. używanych mieszkań są niższe niż 5 tys. zł. Średnia stawka transakcyjna w kwietniu – czerwcu wyniosła tam 4,9 tys. zł. W porównaniu z cenami transakcyjnymi jest niższa o 16 proc. W Krakowie i Warszawie spadki cen transakcyjnych przekroczyły 1 proc. W stolicy średnia stawka w ostatnich trzech miesiącach to 7,2 tys. zł za mkw., w Krakowie – 5,9 tys. zł.
Jak zauważa Marcin Jańczuk, na rynku coraz częściej pojawiają się okazje. Część właścicieli mieszkań, którzy długo szukają klientów, jest zmuszona do znacznej obniżki.
– Zwykle są to mieszkania o powierzchniach przekraczających 60 mkw. – mówi Marcin Jańczuk. I dodaje, że dzięki spadkom cen zwiększa się wielkość kupowanych mieszkań: w Warszawie średnia powierzchnia to 52, a we Wrocławiu 54,3 mkw.
Według ekspertów trend spadkowy może się utrzymać w drugiej połowie br. – Zmniejszająca się liczba transakcji, mniej udzielanych kredytów oraz duża podaż mieszkań zaostrza konkurencję pomiędzy sprzedającymi, co przekłada się na obniżki cen transakcyjnych – przyznaje Przemysław Kotwicki, dyrektor serwisu otoDom.pl. – Biorąc jednak pod uwagę takie czynniki ekonomiczne jak inflacja, wzrost cen paliw oraz towarów i usług, a także już obniżone ceny mieszkań, nie spodziewamy się gwałtownych spadków – zastrzega.