Takie porady można znaleźć na stronie internetowej www.glusitv.pl Rzeszowskiego Klubu Sportowego Głuchych Res Gest. Najbardziej popularna wśród niesłyszących jest porada o rencie z tytułu niezdolności do pracy.
- Głusi przychodząc na treningi sportowe chcieli rozmawiać z nami o swoich problemach — opowiada Piotr Krupa, sekretarz tego klubu. Osób migających w ich języku jest bowiem nie wiele. Trudno jest im więc znaleźć powiernika. Piotr Krupa jest zaś osobą słyszącą i jednocześnie tłumaczem języka migowego. Od lat też współpracuje z niesłyszącymi.
Z tych rozmów - dodaje - jasno wynikało, że wielu kłopotów niesłyszący mogliby uniknąć, gdyby ich wiedza na temat prawa była choć ciut większa. Tymczasem - w jego ocenie - jest znikoma. Niesłyszący nie wiedzą na przykład, że trzeba raz w roku składać roczne rozliczenie podatku dochodowego PIT. Dlatego notorycznie tego nie robią i wchodzą na wojenną ścieżkę z urzędem skarbowym. Tego typu przykładów jest niestety znacznie więcej.
Większość głuchych potrafi wprawdzie czytać w języku polskim, ale nie rozumie używanych w tym języku pojęć czysto abstrakcyjnych, a do takich należy m.in. podatek, przepis, prawo i wiele wiele innych.
- Ruszyć z poradami nie było łatwo — przyznaje Piotr Krupa. - Trzeba było bowiem zdobyć pieniądze na ten cel. W końcu w ubiegłym roku udało się uzyskać dotację z Instytutu Spraw Publicznych w wysokości 36 tys. zł. Dzięki temu zatrudniliśmy m.in. na umowę zlecenie prawnika, nikt nie chciał bowiem udzielać porad jako wolontariusz.
Następnie prawnik przygotował porady na piśmie, a Piotr Krupa i jego kolega przełożyli je na język migowy. Dzięki temu powstały 72 filmy. Każdą poradę udzieloną pisemnie zamieszczono też na stronie internetowej klubu.
W poradach bardzo ważne są przykłady. Jeżeli ich nie ma, niesłyszący jej nie zrozumie. Dlatego na filmikach widać nie tylko osobę migającą poradę, ale w kącie ekranu obrazki opowiadające o tym, o czym ona jest.
W sumie filmiki miały 22 996 odsłon w tym 14 621 niepowtarzalnych.
- Na razie nowych porad nie kręcimy, skończyły się pieniądze. Staramy się o nowe, mam nadzieję, że uda się je pozyskać - mówi Piotr Krupa.